Nie cierpie takich ludzi wszystko im przeszkadzia. Ciekawie skad bys mial cukier czy chociazby wyslodki? Sadzie ze jestes normalnym czlowiekiem wiec mowic umiesz. Idz pogadaj z nimi moze jest jakas inna droga czy beda probowac po polach jezdzic. Sam musiasz to zalatwic przeciez nikt za ciebie tego nie zrobi.