Powiem tak: miałem Sipmę od nowości, latała ta prasa po usługach dużo, ale byłe serwisowana porządnie, każda podejrzana część do wymiany. Postanowiłem wymienić cały zespół supłaczy (tzw. stół) na nowy (kupiłem oryginał w Agromie), a stary został przejrzany i "podremontowany" na czarną godzinę. Niestety ten nowy stół nie okazał się tak trwały, jak fabryczny. Jednak co fabryka, to fabryka. Podstawa to przeglądać sprzęt, dbać o rolki tłoka i noże. Smaru na aparaty wiążące nie żałować