mam 100 KM NH T4 to też malutki silniczek 3,4 l tylko , 4 -cyl , to jak te perkinsy też malutko pali ... jak nie robi , bo w robocie to już potrafi .
W prasie czy zgrabiarce to symbolicznie , w pługu czy kosiarce to już zaciąga się 😄.
Mocą to się nie przejmuj bo ma niby to nie to to ale ma , mam starego fiata 110 KM to 5,8 l 6-cyl mało nie pali nie da rady , ale w robocie za dużo też nie .., jak w gaz za dużo nie dasz 😀.
To różnica jest w pługu pod obciążeniem ten stary to słychać że ma ciężko i widać -zakopci a nowy niestety bez ostrzeżenia potrafi zgasnąć ale to już ekstremalne obciążenia .
Różnica jest że moc w małym silniku aby uzyskać trzeba na obrotach trzymać a w starym dużym silniki to moc masz od 1300 obr
W transporcie z tą samą przyczepą i ładunkiem nie czuć różnicy ba nowy żwawszy nawet o dziwo , jakieś 9 ton przyczepa z ładunkiem .
Różnica jest w gabarytach i masie , silnik mały - lekki , skrzynia to samo no to i most , także tu jest główna różnica a jeszcze plastiki żeby metalowe te nowe były to pewnie z pół tony cięższe by były