Tatusiu, to Ja Ci coś wytłumaczę. W rolnictwie niestety już tak jest, że jedni zarabiają przez to, że innym nie wyszło albo wtopili. Dzieje się tak w skali światowej, dzieje się też tak w naszym kraju. W zeszłym roku padło na nas w Opolskim, żniwa pszeniczne przeciągnęły się do połowy września a zbiory w kraju były rekordowe. Nie muszę Ci chyba tłumaczyć, jak wyszliśmy na tym, gdzie 70% zbiorów trzeba było suszyć, spadła wydajność z hektara a potem za grosze sprzedać przyszło, bo z łaską na paszę brali. Na północy za to i pogodę mieli, i ceny dobre. Mam mieć za to do nich żal?? Skończyły się czasy, kiedy rolnik za 1 świnię miał tonę węgla i jeszcze zostało żeby do knajpy wieczorem iść.
Mi wczoraj wyszło 6t/ha jęczmienia ozimego, nie narzekam, choć do rekordu jeszcze brakuje, mam płakać ?? Jak Ci żal doopę ściska, to Ty nie zabieraj głosu.
Proszę o rzetelne dane, że 90% rolników w Polsce nie osiągnie w tym roku przeciętnych plonów z jęczmienia ozimego.