Jak czytam raport z 20 czerwca- 20 sierpnia to krew zalewa. Niby susza w calej Polsce, ale w wielu miejscach byly notowane opady w tym czasie ze względu na gwałtowne burze. W moich okolicach prawie nic nie padało, a wedlug raportu wygląda na to, że wcale źle tak nie jest. Dzisiejszy deszcz zakończyl sie mżawką, która nie dostala nawet odnotowana w deszczomierzu. Na chwilę obecna slonce zaczyna sie przebijać zza chmur wiec podejrzewam, ze jest już po deszczu. W okolicy tylko jeden wielkoobszarowiec posiał rzepak, inni albo zrezygnowali albo czekają. A propagandowe media za chwile powiedzą, że dzisiaj były znaczne opady, które złagodzą skutki suszy. Parodia.