osłuchuje (MACANIE I SLUCHANIE KROWY KTÓRA LEZY NA PLECACH, TFUJ😂) stetoskopem gdzie jest trawieniec i trokarem wbija się do trawieńca i wrzuca mały wałeczek który na środku ma przeplecioną nić. czynność powtarzamy, sznurki związujemy a wcześniej upuszczamy gazy z trawieńca. jest to metoda mało inwazyjna dość tania lecz jest to robione na czują więc większe ryzyko ślepego strzału na przykład w jelito.
miałem robionych kilka krów tą metodą i wyszły z tego cało👍