Witam!
Jestem na etapie poszukiwania ciągnika, po obejrzeniu ciągnika z ogłoszenia z gazety mam do Was prośbę o poradę. Ciągnik to massey ferguson 3050, 4x4, 93 rok w cenie 38 tys, to tak w liczbach. Sprzedaje go rolnik który pracował nim 5 lat. A z oględzin silnik równo pracuje, nie kopci, w miarę suchy, jest zostawiony po orkach jesiennych więc widać pocenie się ale bez lania. Skrzynia po rozgrzaniu oleju leciutko chodzi, jednym palcem da rade zmieniać biegi, bez przeróbek przełączników, 16 biegów w przód i w tył. Blokada działa, napęd również Stan wizualny raczej średni z plusem. A teraz to co mnie martwi
1. pan gospodarz jeździł na czerwonym paliwie bo taniej;
2. niby w kukurydzy zalał oleju rzepakowego do baku i nie dopalał przez co zarzygany jest kolektor wydechowy
3. kontrolki do przeglądu bo wszystko nie zapala się;
4. koła te wysokie, z tyłu 38, z przodu 28,
Może nie z allegro ale i tak nie daje mi spokoju. Kupować, czy sobie odpuścić??
Dzięki za ewentualne porady.