Skocz do zawartości

devar

Members
  • Postów

    40
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez devar

  1. Widzisz tylko swoja rację, ale jak bierzesz za mleko z racji ilości sprzedawanych litrów o 30 procent więcej od małego to to jest sprawiedliwe. Hipokryzja przez ciebie przemawia. Cena powinna być jednakowa. A jak masz możliwość i produkujesz dziesięć razy tyle co mały to nie wymagaj od tego małego, żeby ciebie utrzymywał. Jesteś solidarny ze swoja mleczarnią? Bądź, ale bądź solidarny i z innymi. Ty dużo zarabiasz to musisz ponieść i większe koszty, a nie przerzucać na małego
  2. Jestem za . tylko niech to się odbywa według pewnego wzoru. Jak ktoś oddał 1000 litrów bierze 1 kg sera, a jak ktoś oddaje 50000 litrów niech bierze 50 kilogramów.wtedy będzie sprawiedliwie
  3. OSM Chorzele średnio o 6 groszy mniej w kwietniu
  4. Tak? to dlaczego jak nastało chrześcijaństwo to i nastały wieki ciemne: upadek cywilizacji, spadek liczby ludności. Przestań gadać głupoty, przed kościołem były tysiące lat wielkie cywilizacje. A kościół w wielu wypadkach doprowadził do ich upadku poprzez zniewolenie umysłu. Poucz się historii i wtedy sie wypowiadaj. Tylko nie takiej historii napisanej przez ksiedza tylko przez kogoś bezstronnego i obiektywnego A ksiądz to własnie pierwszy ten kamień podnosi chociaą co innego mówi
  5. A na co kościołowi ziemia. Niech pilnują kościołów i wiernych, a nie bawią się w spekulacje. A czy będziesz pochowany na cmentarzu czy spopieli cię atom to też tego nie wiesz. Co do mnie to niż leżenie na cmentarzu to wolałbym być spalony i rozsypany w cztery świata strony. Nie uważam się za kogoś tak ważnego , żeby jeszcze sobą zaśmiecać po śmierci ziemie. To co naśmiecę za życia wystarczy:). A Kościół w historii Polski to więcej złego zrobił niż dobrego i dalej to robi. Co do serów z Holandii, to bądźmy szczerzy: gdybyśmy my nie eksportowali naszych produktów do Unii to dopiero mielibyśmy serów ( i bez tych sprowadzonych byłoby dwa razy tyle). a praktyki Biedronki faktycznie są godne potępienia. Ale z drugiej strony sprawdźcie ceny w Polskich sklepach. Przeważnie nie są niższe, ale wyższe niż w zagranicznych marketach. Tak samo jak zagranica to i Polacy nas doją.
  6. Ja właśnie nie żartuję. Przecież nasz kochany rząd zapewnił czarnym większe możliwości zakupu ziemi od rolników. Niedługo będziemy tam odrabiać pańszczyznę. I niestety ja nie żartuję. Średniowiecze wraca dzięki "mądrym" chłopom w dużej mierze też niestety.
  7. Zgadzam się z tobą z tym majem, o ile znowu nie będzie suszy. A mleko to nie będzie drogie. U mnie w okolicy jeszcze nigdy nie było takiego ruchu w polu i jeszcze nigdy nie sypali rolnicy tyle nawozów co teraz. Biorą kredyty i sypią. Wczoraj u sąsiada poszła jedna krowa, a dziś rano przyjechały cztery jałówki. I kto tu mówi o braku opłacalności. A tak na poważnie to każdy kto tak robi to na siebie bat kręci. I niedługo gospodarstwo na kościół przekaże( tak jak mówi nowa ustawa).
  8. Tak dość z tym bluzganiem bo to tylko świadczy o kulturze danej osoby. Ten co ma kilkanaście hektarów mimo braku korzystania z modernizacji bardzo często trzyma się całkiem nieźle. A ten co wziął dofinansowania bo kryteria tak były sformułowane to nie ma tak naprawdę czym się szczycić bo to nie jest jego praca tylko po prostu łut szczęścia. U mnie w okolicy byli gospodarze którzy mieli kilka razy więcej ziemi ode mnie i ledwo przędli. Prawie nic nie produkowali. A teraz nagle porobili się wielkimi panami, ale to nie jest ich zasługa tylko niesprawiedliwych unijnych kryteriów.
  9. Tak niech ci duzi jeszcze bardziej się specjalizują, niech wchłaniają mniejsze gospodarstwa i zwiększają produkcję. Tylko kto to mleko wypije. Może jak cena zejdzie do 60 groszy. - Arabowie nie kupią bo ropa tania i chociaż by zjedli te nasze sery to nie bardzo mają za co je kupić. Nawiasem mówiąc Irańczycy kupują jałówki HF z Niemiec setkami tysięcy. Tak, że oni przynajmniej przez jakiś czas będą samowystarczalni. - Chińczycy nakupili już tyle na zapas, że starczy im na najbliższy rok. A, że są narodem zapobiegliwym to budują nowe magazyny i kupują dalej na zapas. Bo przy tej cenie nie chcą ryzykować, że będą przepłacać. - Ukraina produkuje już tyle mleka co Polska i ma w przybliżeniu tyle samo mieszkańców. Tylko marzą o tym, żeby wejść na rynek unijny. A u nich koszty produkcji są o rząd wielkości niższe, a gleby lepsze. Widać to już na przykładzie zbóż, które mogą w ramach kontyngentów wjeżdżać do Unii. - Rosja - jak tak dalej pójdzie to za parę lat nie my do nich, ale oni do nas będą eksportować mleko. Paradoksalnie embargo może pomóc ichniemu rolnictwu. - Może Afrykańczycy by od nas kupili, ale jeżeli dniówka zarobku wynosi 2 dolary, to nikt taki nie zapłaci za nasz ser 10 dolarów. Zresztą bądźmy szczerzy: to my niszczymy ich rolnictwo przez dampingowanie naszych produktów rolniczych. Gdyby nie różnego rodzaju subsydia to istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie oni zalewaliby nasz rynek swoimi produktami, a nie my ich. I na koniec USA zwiększają produkcję mleka, Chiny budują fermy na północy kraju na kilka milionów sztuk bydła, w Unii zwiększa się gwałtownie produkcja, w Oceanii tylko ze względu na suszę produkcja nie zwiększa się obecnie , ale i nie zmniejsza. Jeżeli więc ktoś myśli, ze przy obecnej polityce mleko będzie (przynajmniej w perspektywie 3 do 5 lat) kosztowało powyżej 1.1 złotego to jest marzycielem. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie ta cena ustabilizuje się na poziomie 90 groszy. Ale pożyjemy i zobaczymy... cena tłusz 4.01, białko 3,3 ilość 5000 litrów cena 1,01
  10. marju12 I tu właśnie leży pies pogrzebany. Wszyscy myślą, że zawojują świat, a to korporacje robią z nich głąbów i tylko się śmieją. 30 krów mało, a ile trzeba 1000, 10000? Wszystko powinno mieć swój umiar. Kiedyś ludzie wierzyli w komunizm bo tak mieli wałowany światopogląd. Dziś wierzą w kapitalizm, a to takie samo gówno jak komunizm albo nawet gorsze. Jak tak dalej pójdzie to zobaczymy do czego doprowadzi nas ta rabunkowa gospodarka. Za 30 lat jak będą wszyscy myśleli tak jak ty to nie będzie już niczego dla przyszłych pokoleń, bo wszystko zdewastujemy i zadłużymy. A i zmiany klimatyczne spowodowane miedzy innymi przez super przemysłowe rolnictwo uniemożliwią dalszą produkcję żywności. Dziś nie opłaca się produkować przy 50 krowach, za dziesięć lat będzie trzeba trzymać 500, żeby mieć tyle co teraz przy tych 50-ciu. Jaki jest w tym sens? Chyba tylko zadowolenie tego który będzie coś miał( w sumie będzie miał tylko kupę roboty i długów), że drugi nie ma nic. Ps. W Europie Zachodniej już zaczynają dostrzegać, że gospodarstwa super towarowe to nie jest idealne rozwiązanie. Artek 84 Podpisuję się pod twoim postem czterema kończynami:)
  11. Tak mówiąc, ze tylko dużym się należy to paranoja. Oczywiście najlepiej by było gdyby do mleczarni dostarczał mleko jeden gospodarz i to najlepiej mlekociągiem:). Ale co z resztą uczestników rynku? Czy tu chodzi tylko o dziki kapitalizm. Duży produkuje więcej to i tak więcej zarabia. Ale i mały chce żyć i kierowcy zwożący mleko chcą żyć i ci którzy piszą faktury też. A dla tych którzy sprzedali się pieniądzu polecam opamietanie( żeby nie czuć się jak zwykła dziwka lub kawał sk... syna) :https://www.youtube.com/watch?v=Ht8P6LhKkGk
  12. Nie prawda, że ten co więcej produkuje powinien mieć wyższą cenę. Już przez skalę produkcji zarabia więcej. Nie ma więc potrzeby żeby mały musiał do niego jeszcze dopłacać. A nie każdy może być wielki. Niektórzy są skazani na małe i średnie gospodarstwa z prostej przyczyny: z braku dostępnej do zakupu ziemi. A w sprawie różnych marketów pod szyldem chrząszcza to oni jakoś nie speszą się żeby podzielić się swoimi zyskami. Zwróćcie uwagę na ceny jogurtów: ich ceny są takie same jak wtedy kiedy mleko było o 50 groszy droższe. Niektórzy mówią, żeby kupować w Polskich marketach. Ale tak naprawdę to tam ceny są jeszcze wyższe.
  13. A tak poza tym to ciekawe kiedy ten kryzys minie, bo moim zdaniem nieprędko: -tania ropa powoduje, że Arabowie nie kupują, -chińska gospodarka siada , a poza tym Chińczycy narobili już sobie zapasów, że hoho, -wszyscy liczący się producenci mleka produkują na potegę, -magazyny już pękają w szwach, a jeżeli taka produkcja potrwa jeszcze ze dwanaście miesięcy to zgromadzone zapasy nawet przy redukcji produkcji uniemożliwią wzrost ceny mleka w perspektywie dwóch lub trzech kolejnych lat (przynajmniej). Tak więc przed branżą chyba jednak naprawdę sprawdzian samozaparcia i determinacji...
  14. Nie chcę nikogo martwić, ale być może i zniesienie embarga z Rosji nie pomoże, jeżeli dojdzie do tego co piszą w tym poście: http://www.geekweek.pl/aktualnosci/24532/juz-niedlugo-bedziemy-pic-sztuczne-mleko
  15. @misiek851 Jestem ciekawy jaki desperat będzie chciał brać teraz dzierżawy. Ci co pobrali zaczną je oddawać, a do machania ogonami to wcale chętnych nie będzie;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v