Skocz do zawartości

jacenty113

Members
  • Postów

    64
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jacenty113

  1. mam dokładnie to samo i też szukam przyczyny ale zabiore się za to na wiosne dopiero mam w planie wtryski wykręcić i zawieść do sprawdzenia- zobaczymy czy pomoże
  2. bardzo wątpie w paliwo bo ja mam to samo nawet w ciepłe dni i na zimnym czy ciepłym mam to samo podejrzewam wtryski albo źle ustawiony kąt wtrysku , przynajmniej u siebie pompe sprawdzałem i jest ok tylko ja swego czasu przytarłem silnik chyba i nawet w żniwa czyli temp. ok. 30 stopni i miałem to samo bo bez samostartu ani rusz na wiosne zawioze jeszcze wtryski do majstra i zobacze nie powiem bo ciśnienie oleju mam ok
  3. robie głównie znajomym więc nie chce zdzierać zresztą na podkarpaciu może inne ceny za koszenie brałem 280 za h. claas protektor 3,7 kosa i wg. nowych nh to wydawało mi się nawet drogo ale z kolei na kukurydzy wziąłem gościa nowym nh +5 rzędów to mi wyszło 540zł za 1,43 ha co kosił to godz. , a ja swoim ze 4-ro rzędową kosiłbym pewnie ze 3 godz. minimum, tyle że i tak paliwo by taniej wyszło jakbym swoim kosił (zresztą reszte swoim kosiłem)
  4. dokładnie na początku podnosił bezproblemowo, a teraz jak sie olej agrzeje to masakra (gaz do spodu praktycznie) na zimnym niby kiepsko podnosi ale ma takie jąknięcie w połowie podnoszenia jakby zapowietrzony? zresztą na zimnym odrobine podniesie tylko a wcześniej to był moment i to bez gazu mnie w serwisie gadali że wystarczy pod siedzeniem coś tam z podłogi poodkręcać coby do zaworu sie dostać , tzn. najpierw siedzenie moge sie mylić ale jak kto miał podobnie to bym prosił o rade
  5. moze ja za tani jestem ale ja wołam 100PLN za godz. czyli ok 200 na ha. wychodzi z takim samym zestawem i to w cziężkiej glebie zazwyczaj poprostu patrze na mth. wychodzi mi ok 10l. paliwa na godz?
  6. a gdzie jest ten zawór ? z tego co mi na serwisie mówili to chyba pod podłogą w kabinie i siedzenie trza odkręcić najpierw jak ktoś to robił i wie gdzie co i jak to bym prosił o odpowiedź bo nie mam zamiaru pół ciągnika rozbierać (wole żone) coby szukać
  7. podobnie i ja, niałem kjijentów na dziś ale powiedziałem że z zasady w niedziele nie robie problem mam taki znowu że kupiłem nowe "słoneczko" do przyspieszacza jazdy i jak go założe to mam tylko wolną jazde bo spręrzyna jest za mocna i całe słoneczko za wysokie kombinowałem różnie aż wkońcu stare założyłem tylko podkładke większą trza było wytoczyć może ma kto pomysła jak zmiękczyć te sprężyne bo siówniki na kole do jazdynie dają rady
  8. faktycznie obudowe ślimaka zjadło , wczoraj pospawałem i pomogło zrsztą po wykluczeniu innych rzeczy tylko to pozostało wielkie dzęki za pomoc:))) faktycznie obudowe ślimaka zjadło , wczoraj pospawałem i pomogło zrsztą po wykluczeniu innych rzeczy tylko to pozostało wielkie dzęki za pomoc:)))
  9. faktycznie odrzutnik lekko podięty ale raczej obudowa ślimaka od tylu zjadło troche blache jutro niestety trza sie zabrać za to wydre kłosowy p0dajnik i rdokleje może reszte zobaczymy czy naprawi problem pasek naciągnięty jest więc tylko to pozostaje chyba dziwi mnie tylko to że naraz w ciągu dnia sie tak porobiło
  10. ja mam takie same jak dla pszenicy tylko wiater mniejszy zresztą czystego owsa nigdy nie kosiłem co najwyżej mieszanke(owies, jęczmień, pszenica)
  11. no to podziel sie ze mną tą informacją bo mnie sie też zdaje że nie sita bo jak zapcha sita to co najwyżej słoma w zbożu jest i niecyści za bardzo
  12. sito to pierwsze faktycznie było otwarte ale wczoraj wyczyściłem i żaluzjowe i to dolne ale objechałem kilka razy i to samo zobacze jutro, możliwe że pozostałości jakieś były jeszcze
  13. witam i pytanie ; nie bardzo wiem co sie mi stało w protektorze że zawija mi słome na ślimaku tym co wraca zboże z podajnika kłosowego i to aż tak że jak sie więcej nazbiera to niedość że odchyla cały podajnik kłosowy to jeszcze trza sie mordować z odwinięciem tej słomy na ślimakz tego co wiem i co mniejwięcej patrzyłem wtrakcie koszenia nie powinna iść słoma tylko ewentualnie kłuska niedomłocone nigdy tego nie było a od wczoraj co chwila to samo jakby ktoś miał jakieś pomysły albo sugestie to byłbym wdzięczny. dodam że sita i wytrząsacze czyste w miare
  14. witam i pytanie ; nie bardzo wiem co sie mi stało w protektorze że zawija mi słome na ślimaku tym co wraca zboże z podajnika kłosowego i to aż tak że jak sie więcej nazbiera to niedość że odchyla cały podajnik kłosowy to jeszcze trza sie mordować z odwinięciem tej słomy na ślimakz tego co wiem i co mniejwięcej patrzyłem wtrakcie koszenia nie powinna iść słoma tylko ewentualnie kłuska niedomłocone nigdy tego nie było a od wczoraj co chwila to samo jakby ktoś miał jakieś pomysły albo sugestie to byłbym wdzięczny. dodam że sita i wytrząsacze czyste w miare
  15. do niczego prawdopodobnie blacha z innego modelu chyba bo mam tak samo
  16. "gaszak" to takie coś co jak przestawisz dźwignie tą drugą, nie od obrotów to odcina dopływ paliwa do pompy zresztą awaria usunięta i pompa sprawdzona narazie wszystko działa, reszta wyjdzie w praniu bo dziś myśle wyjechać kosić
  17. zawór zwrotny jest, zresztą nie chodzi o to żepo nocy nie zapala bo jest dokładnie odwrotnie jak go zgasze gaszakiem to już drugi raz nie zapali apaliwo nie spływa bo jak pompką pompuje to słychać przelew do zbiornika
  18. witam w moim protektorze chyba pompa padła perkins 6 cyl. jak go zgasze to nie moge zapalić zapala czasem za pół godz. a ostatnio dobe czekam :mellow: tzw. gaszak czyli ta dźwignia co odcina paliwo działa prawidłowo tylko tak jakby w środku coś nie odbijało po zgaszeniu, może miał kto podobny problem i wie co tam w środku siedzi? jak nie to jutro wydre chyba całą pompe i zawioze do majstra a może da sie to łatwo zrobić bez odkręcania pompy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v