Popieram w 100% zdanie cashpoint. Zwłaszcza z zakupem ursusa 1224. Najważniejsze nie kupić trupa który padnie w pierwszym roku/sezonie, a kasy na remont brak. Jeżeli ktoś pracował MF-em i go zna to chwali. Kto ursusem to swoje chwali bo daje radę. Na miejscu Rolnika szukałbym 912 jak najnowszy model z nowszym podnośnikiem (3-4 wyjścia) na orbitrolu, nowym typem silnika z kompletem obciążników. Ziemie ma lekkie wiec da radę. W pierwszym roku ogarniesz ciągnik z róznych awarii. 912 w orkę, uprawę, transport. Ursusem 360 siew, brona, oprysk. Drugi rok kupi agregat z hydropakiem np agromasz na szerokośc siewnika nawet talerzowy. Potem jak mu kasa pozwoli to może wsadzić turbinę do silnika, nawet przedni napęd:)