dodałbym do tego jeszcze to, że z punktu widzenia decydentów prow jest swietnym narzędziem propagandowym. wystarczy posłuchac ludzi w mieście którzy po obejrzeniu programu w tv uważają, że na wsi tylko rolnikowi unia daje dopłaty i ciągniki za darmo,. a wystarczy spojrzeć w statystyki ilu rolników skorzystało w poprzednim prow z modernizacji? około 20%. czyli statystycznie 2 na 10. tak samo z młodym rolnikiem gdzie o przyznaniu pomocy decydowały setne otrzymanych punktów. czyli było bardzo dużo zbliżonych do siebie gospodarstw pod względem ekonomicznym. i teraz warto sobie pomyśleć jeśli dwóch sąsiadujących obok siebie młodych rolników ma podobne gospodarstwa ale tylko jeden z nich otrzymuje pieniądze na restrukturyzacje swojego gospodarstwa to jak mają ze sobą konkurować????. i w telewizyjnym programie rolniczym pokaże się dobrodziejstwa Unijnego programu i przedsiębiorczego rolnika tylko nikt nie pokaże tych rolników których ten system dobił bo stali się mniej konkurencyjni.... a nawet jeśli to każdy wzruszy ramionami i powie kapitalizm! no kur...gdzie.. a kolejna rzecz to utrzymanie ARIMRU ile to kosztuje, żeby obsłużyć taki wniosek...
w UE rządzą obecnie socjaliści a rynek wewnętrzny UE potrzebuje tylko swobody i budowania konkurencyjności z innymi wielkimi obozami np. USA, Rosja, Chiny. A obecnie kraje ue konkurują między sobą i żeby to zmienić nie trzeba żadnego mądrego prawa tylko uczciwych ludzi decydentów na wszystkich szczeblach a to jest przecież nie realne.