Dwa głowne postulaty z tego co wiem to odszkodowania za straty wyrządzone przez dziki i to dlaczgo świnie i mleko sa takie tanie. Dziki robia szkdy, bo sa państwowe. Obwody łowieckie dzierżawią są dzierżawione przez koła łowieckie i w myśl przepisów to one powinny wypłacac odszkodowania, ale gdyby to zrobiły to mysliwi by zbankrutowali ( głowny poód tego, że bóbr nie jest zwierzęciem łownym to to ze wyrzadza masakrycznie wielkie szkody i PZŁ NIGDY!!!! nie zgodzi sie zeby był zwierzyna łowna bo wtedy by zbankrutowali.) I teraz sa żądania do państwa żeby oddało pieniądze. No może i panstwo odda , ale rzadzacy nie dadza swoich pieniędzy, tylko wezma z funduszu np budowy dróg czy innego i znowu beda wtedy strajkowac kierowcy , bo stan dróg jest zły. I dlatego jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest zmiana prawa łowieckiego na model amerykański, gdzie dzierżawić obwód łowiecki może każdy z tego co sie orientuje i jeśłi dziki z jego obwodu beda wyrzadzac szkody to je odstrzeli aby nie płacić odszkodowań bo wtedy nic nie zarobi. Świnie i mleko to inna bajka bo ludzie zazwyczaj kupią tańsze, co znaczy ze nie koniecznie lepsze. A POLSKIE zazwyczaj jest lepsze. ale droższe. Tutaj głównym problemem jest kwota wolna od podatku, o której ostatnio było głośno. Bo gdyby była wyzsza, to każdy miałby wiecej pieniedzy na to, żeby kupić POLSKIE wyroby czy to spożywcze czy inne, A tak nie dośc że ograbiają nas każąc nam płacic składki zdrowotne emerytalne i inne to jeszcze KAŻDY, kto zarabia powyzej chyba 750 zł miesiecznie musi zapłacic podatek dochodowy. Podatek ten płacą chyba nawet ci , którzy biora zasiek z UP bo on chyba wiecej na rok wyniesie niz te 3091 zł. To k***wa gdzie tu sens i gdzie logika. A co do tytoniu, to myślę ze zmiana za Sawickiego nawet jesli jego stołek objałby najbardziej przychylny tytoniarzom człowiek na świecie to i tak mało zmieni bo Polska wstapiła to takiej super organizacji która zwie się unia europejska a tam jak wiadomo wiedza lepiej od inych ze palenie zabija i bawią sie w opiekunów palaczy, ludzi uwazają za debili którzy niby nie wiedza ze palenie szkodzi ale palacze palą dobrowolnie i za swoja kase zasilając ich budzet wiec to troche sprzeczne i sa silne lobby antytytoniowe i bzdurne przepisy wiec jedyną opcja to nie strajkowac pod ministerswem rolnictwa tylko pod firmami tytoniowymi i rozwiazac te związki zawodowe czy tam grupy producenckie. Kazdy powinien podpisywac umowe sam jesli ta firma daje mało, ide do tej która daje wiecej, ale u nas chyba jakas zmowa cenowa jest bo prawie wszedzie tyle samo i sa to stawki po prostu złodziejskie, a związki zeruja na ludziach kórzy pracują i mają kase za darmo. Musza nastapić zmiany i musi byc wprowadzone kapitalizm, i wolny rynek bo u nas jest to tylko na papierze, tak jak w konstytucji Korei PŁN pisze ze jest to panstwo demokratyczne i jest wolnosc słowa i zgromadzeń. Kapitalizm jest o tyle dobry, że jak pracujesz to zarabiasz,a jak nie rpacujesz to nie masz nic a u nas jest tak ze ten kto pracuje musi płacic podatki dochodowe, zeby było z czego wypłacic zasiłek nierobom. Tyle w temacie. PS. nie twierdze ze w moje wypowiedzi nie ma błedów, i nie twierdze ze wszystko wiem, wiec jesli ktoś dostrzeze jakies niescisłosci prosze pisac jak powinno byc Dzękkuje za uwage i przepraszam za liteówki bo szybko pisałem