U mnie trochę gryzła pchełka ale szybciej rośnie jak zjadała. Na tego trzeba już caryxa kupować. Działka 4lata pod rząd traktowana obornikiem kurzym rzepak kipi.
Ja nigdzie perzu nie mam. Tylko jak brałem kilka lat temu ugory to była konkret walka tam. Na jednym dałem 5l przytłumione ale jakoś słabo dopryskalem jeszcze 2l i efekt super na dwa razy. Później dawałem już na raz całość.
Pewnie nie ma blisko korzenia składników. U mnie tak jest na nowej działce dane w uj obornika kurzego ale w ziemi nie ma składników z poprzednich lat więc korzeń musi trafić na ten obornik.
Jak na rzepak za 3zl kg to spoko;)
Można kupić czop i wspawac. Oś jest prosta tylko czop wygięło cholera jasna. No ale jak się bez opamiętania ladowalo mokrego gnoju to są efekty niestety.