Skocz do zawartości

Kafar85

Members
  • Postów

    46
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kafar85

  1. Panowie i Panie Byłem u mechanika i zrobił czary mary abrakadabra psik psik WD40 i po kłopocie. Jedziem dalej
  2. Linka swobodnie schodzi za to sprężyna jest mocno napięta. Hamulec do tej pory rozłączał blokadę, ale nie wiem w jaki sposób, bo żadnej innej linki nie widzę.
  3. Dzięki za podpowiedź Zrobiłem tak jak mówiłeś i znalazłem chyba ten włącznik blokady. Taki płaskownik pod kątem, u dołu przyczepiona sprężyna u góry linki, tylko że wciśnięcie pedału blokady wywołuje delikatne napięcie linki, a wciśnięcie hamulca żadnych reakcji. Czy tą blokada blokada powinna ustąpić przy poruszeniu jej ręką? Pedał blokady nie porsza się płynnie jak wcześniej tylko tak jakby o coś zahaczał. Zerwana linka czy może mocniejsze spięcie blokady?
  4. Witam Zjchałem dziś z pola i nie mogłem nawrócić na podwórku bo zblokowało mi tylny most. Pedał blokady dość swobodnie lata, a wćiskanie hamulca nic nie daje. Czy w 9514 blokadę włączają jakieś linki czy hydraulika? Czy w 9514 istnieje możliwość "ręcznego" wyłączenia blokady?
  5. coś nie tak, pierścienie chyba (???) mają dwa wymiary: nominał i naprawczy bez względu na ilość szlifów? podaj numery katalogowe tych pierścieni jak możesz
  6. Nie wiem czy to jest powód ale ja widziałem kiedyś zatarty silnik, w którym kawałek silikonu urwany właśnie gdzieś z jakieś "uszczelki" zatkał smarowanie tłoka.
  7. @Adi96 to był zestaw "no-name-z-prawdziwych-polskich-czesci-sprowadzanych-z-mongolii" Panowie czy może ktoś mi opisać objawy uszkodzonych szklanek oraz nieprawidłowo działających popychaczy?
  8. no to masz problem jak nie znasz wartości swojej pracy i poświęconego czasu dobry mechanik bierze tyle za robociznę tyle co za części, ale wszystko zależy od zakresu i skali robót, co innego jak robisz sam a co innego jak rozbierzesz ciągnik i rozwieziesz po specjalistach od pomp, wałów, wtryskiwaczy itd. general remont silnika c360 kosztuje około 5000 tys w pewnym znanym zakładzie na Mazowszu, domową metodą plus szlify wychodzi około 3000, więc różnica ok 2000 zł według tabeli doboru rozmiary poszczególnych zestawach wyglądają następująco: zestaw A tłok 94,896 tuleja 95,000 zestaw B tłok 94,908 tuleja 95,010 zestaw C tłok 94,920 tuleja 95,020 zestaw D tłok 94,932 tuleja 95,030 za http://instrukcja.pl/i/ciagnik_rolniczy_kolowy_ursus_c360_i_c3603p_instrukcja_napraw_1#photo_top ja znalazłem taki zestaw zestaw tłok 94,908 tuleja 95,000 i też działa
  9. ewidentnie masz luz, tylko musisz dobrze ustalić jego źródło, to że rolka trze o sprężynę świadczy o bardzo dużym luzie, na filmie wygląda jakby całe wahadło pracowało, ale może to być tylko jakiś sworzeń wyrobiony w najgorszym wypadku musisz wymienić to wahadło tylko uwaga, ma dwa oznaczenia, ale może wystarczy wymienić górny sworzeń daj znać jak Ci poszło, jak pisałem wcześniej miałem podobny problem tylko z tym drugim wahadłem
  10. że się jakoś przekręciły czy coś pękło?
  11. panowie sprawa jest po około 20 mth docierania silnik zaczął dymić i pluć olejem, gdzie szukać winnego?
  12. chodzi o ten element, w moim przypadku sworzeń się tak wyrobił, że rolka (ten element na dole zdjęcia) chodziła na lewo i prawo i raz jak spadło z prowadnicy to w ogóle nie podnosił, a jak się zaczepił tym złamaniem w złym miejscu to tym drugim złamaniem blokował prace tłoczka, który przez to nie mógł wyjść na tyle, żeby zaczął przepuszczać olej, co do roboty to w moim przypadku trzeba było wyjąć dosłownie wszystko, wahadełko jest zamocowane bardzo głeboko, że wszystko przeszkadza
  13. nie jestem w stanie przejrzeć 1900 postów, więc zadam pytanie wprost wymieniał ktoś sworzeń na wahadle przełącznika? trzeba wszystko demontować? po wyjęciu tłoku udało mi się zdjąć wahadło przełącznika, które miało ogromny luz, ale sworznia już nie mogę wyjąć, przeszkadza mi trochę wał podnośnika miałem podobny problem co kolega prorok, okazało się, że wahadło przełącznika miało luzy i spadło czasem, że nie podnosił, a czasem "wchodził do kabiny", jak podnosił za wysoko było wynikiem tego, że jak spadł to blokował odcięcie i pompa pompowała do oporu
  14. ja mam taką jeśli o tym mo
  15. wiem, że jasno napisałeś, ale jakbyś mógł jeszcze raz i z polskiego na nasze co do uszczelek to dziś widziałem w sklepie to są jeszcze klinkierowe, chyba że to do innego ciągnika
  16. do tej pory miałem taką niekorkową, a teraz dostałem korkową i w jednym miejscu cieknie, możliwe że jeden zerwany gwint powodował przeciek?
  17. blat i głowica były robione i sprawdzane więc mam pewność, że są równe dym udało mi się zredukować, głupia sprawa: pompa się poluzowała i się sama skręciła, nowa uszczelka znacznie ograniczyła wyciek, więc powoli zaczyna grać wszystko inne pytanie: na misce olejowej powinna być uszczelka korkowa?
  18. dzięki dzięki w dokumentacji znalazłem takie stwierdzenie: "maksymalne spalanie na mth nie powinno przekroczyć 10,5 l" inne pytanie mam musiałem zdjąć czwartą głowicę, bo między nią a uszczelką pojawiła się piana, prawdopodobnie z wody lub paliwa, okazało się, że głowica nierówno się przykręciła, po zmianie uszczelek problem jedynie się ograniczył, a ciągnik zaczął dymić na biało, głowica zrobiona na równo, woziłem ją na reklamację i udowodnili mi to, tuleja wbita mocno, uszczelka nowa zamieniona na nowszą, może ktoś podpowie gdzie dalej szukać przyczyny przecieku i czemu ciągnik dymi na biało jak śnieg
  19. przyłączam się do pytania i dodaje: ile powinno wynosić spalanie na mth?
  20. metaliczny dźwięk to ewidentnie przyspieszony zapłon, czyli niepotrzebnie przestawiałeś rozrząd. A może masz koło zamachowe z 4011? czemu nie na pierwszym? a nie próbowałeś na 24 stopnie obrotu wału? no ciekawa, też kiedyś czytałem, jedyny rozsądny tam to ten studniarz ma coś mądrego do napisania, reszta to jakieś "eksperty", a najlepszy jest ten co napisał, że koło miało jeden ząbek mniej, idąc jego rozumowaniem to po jednym obrocie wału pompa jest spóźniona o jeden ząbek, przy dwóch obrotach o dwa, a po dwudziestu o 20 itd, więc logicznie biorąc to tylko raz na trzydzieści obrotów silnika wszystko jest zgrane z trzeciej strony sam tego doświadczyłem i ktoś to na forum potwierdził, jeżeli dobrze złoży się rozrząd, zgra sprzęgiełko, to trudno zmienić kąt pompy, niby się da, ale tu przewody trzymają, tu ogranicza blok i ani ruszyć czasem, pozostaje naprawdę niewielka możliwość przestawienia.
  21. popieram, po górach, dolinach, las obejrzeć, oziminy ocenić itd przez 50 mth
  22. Witam Panowie Jakiś czas temu narzekałem na stukot w świeżo wyremontowanym silniku. W weekend trochę sobie pojeździłem w ramach docierania i namierzyłem źródło dźwięku. Okazuje się, że przyczyną jest 115 zł, które "zaoszczędziłem" na niewymienianiu sprzęgła. To był genialny pomysł, żeby zostawić prawie-niezużyte sprzęgło. Teraz pierwszy moment bierze bardzo wysoko, drugi bardzo nisko i podczas pracy strasznie się tłucze. Tak, więc jeszcze raz trzeba go przepołowić i wymienić. Chytry dwa razy traci.
  23. Podejrzewam, że co bym nie napisał to i tak mi nie uwierzysz, więc tylko opiszę sytuację. W zeszłym roku na przełomie marca i kwietnia, robiłem porządki w ogrodzie i w nawozach. Postanowiłem, że wyleję resztkę rosahumus, bo "i tak nie działa". Dawka wyszła mi 10g/l przy zalecanym 1g/l (rośliny rabatowe) lub 6g/l (trawniki). Rozlałem dokładnie po rabacie i byle jak po trawniku. Po około dwóch tygodniach rośliny nabrały mocnych barw, po kolejnych dwóch rośliny głównie okrywowe trzeba było mocno ograniczać lub przycinać. Natomiast na trawniku można było dokładnie określić, które miejsca były podlane. Z pozytywnych efektów: duży rozrost floksów szydlastych i starców, ciemniejsza barwa świerka miniaturowego i tujek, znaczący przyrost trzmielin i tawuł oraz żagwinów. Do tego jednak trochę zaszkodziło roślinom zasadolubnym: macierzankom, wierzbom oraz to, że podczas suszy ciemne plamy trawnika zmieniły się w plamy mchu. Dodam, że marcowa (tj. wcześniejsza) pielęgnacja niczym się nie różniła od lat poprzednich. Nie przypisuje efektów wyłącznie rosahumusowi, ale może pośrednio a może bezpośrednio poprawił przyswajalność składników przez rośliny.
  24. powiem szczerze, aż mnie ciarki przeszyły, jak pomyślałem o montażu "na śrubokręt" nawet nie myślałem, że tak można słyszę ten dźwięk śrubokręta rysującego głowicę i tuleję i widzę te ślady na rancie pomysłowość ludzka nie zna granic mnie głównie martwi ten dźwięk (powtarzam się) i próbuję ustalić jego przyczynę, dzięki Twojej pomocy wykluczyłem kilka przyczyn, może przewody paliwowe sprawdzić, przed remontem pierwszy tłok pracował bez paliwa, co prawda przy montażu kilkakrotnie sprawdzałem czy dociera do niego paliwo, ale wolę mieć pewność, bo to już pora wychodzić w pole
  25. a po co opaski, młotem z góry waliłem, aż wlazło żart, oczywiście na taką opaskę do montażu pierścieni, śrubokrętem to chyba można powyszczerbiać, zanim się zamontuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v