Tu też da się pracować, choć nie powiem chciałoby się coś lepszego.
No ja przy pierwszym pokosie też się nie nudzę...
I ten dźwięk po całym dniu...
Leżysz w łóżku i nie wiesz czy już skończyłeś, czy jeszcze kosisz. XD
Najgorzej to I pokos bo jego zawsze najwięcej.
U mnie to akurat jest tak: I pokos ok. 10 ha, II 6-8ha (niektóre łąki stare) III też z 6ha...
To może trochę więcej jak 20 ha na rok, zależy do sezonu bo czasem III pokos to krowy ,,koszą" jak suchy rok.
Zgadzam się z tobą. Jednak orki to ona będzie miała 4a w ogródku i może z 10-15a pod ziemniaki...
A kosić będzie ok 20ha na rok..
Także pytanie, gdzie będzie miała ciężej na dłuższą metę...
No i to też była pierwsza praca z WOM pod moim władaniem.🤣