Skocz do zawartości

Buszido007

Members
  • Postów

    1098
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Buszido007

  1. Czekamy na warunki i lecimy dalej 🙂
  2. Buszido007

    Owijarka Kinstal

    No i mamy komplet, czekamy na warunki i testujemy 🙂
  3. @pawelol111 ja na szczęście zdążyłem, bo też by mi żal było... Dla mnie z kostkujacej to będzie duży przeskok, całkiem nowy temat...
  4. @pawelol111 kilometr od domu, spod koca można powiedzieć... Nawet na olx nie była... W sumie głównie dlatego ją wziąłem
  5. @rolniku360 prasa z podajnikiem, także na polu kierowca plus 1 osoba, czasem 2 na przyczepie/łące. Do tego 2 osoby do rozładunku w gospodarstwie ewentualnie czasem ekipa co z pola przyjedzie. Słomę dzielimy z reguły na 2-3 dni do robienia kostek, także raczej na spokojnie. @Dawid727 dzięki. Co do kostek jak się to podzieli na słomę i siano na 2/3 pokosy to faktycznie w cale to dużo nie jest. Fakt, że z podajnikiem całkiem inna robota. Nawet działki 0.25 ha lecimy na podajnik i robota idzie ;).
  6. @Karol6130tak, ma rotor i noże. @Krzysiek3110 czas pokaże, perspektywy nie napawają optymizmem
  7. @rolniku360do tej pory korzystałem z usług i robiłem w bele tylko sianokiszonkę - max 70-75 bel na sezon. Teraz doszło łąk, a nie chcę się gonić, bo przy usłudze wszystko kosiłem na raz i była gonitwa. Teraz planuje kosić po kawałku i etapami zbierać, tylko jeszcze muszę owijarkę skombinować . Siano i słomę robię w kostki - ponad tysiąc sztuk na sezon
  8. Tak, mam, ale póki co - zostaje
  9. @boogie7 a kolega skąd, jeśli wolno spytać?
  10. @Tobiasz7 akurat w tym przypadku estetycznie nic sie nie zmieniło. Miałem tylko przenieść jedną redlice z przodu na tył ramy, zwężyć wał i dorobić dwa amortyzowane mocowania redlic. Być może, jak się maszyna sprawdzi, będzie zlecenie na odnowienie wizualne
  11. @boogie7 skąd takie podejrzenie
  12. Te wózki też robiłem we własnym zakresie - kupiłem tylko rolki na allegro i lewarki na OLX. Parę lat wstecz robiłem identyczne wózki, tylko na masywniejszych lewarkach i większych rolkach - sprawdzają się elegancko.
  13. Jak ktoś ma możliwość to najlepiej drukować i przymierzać, bo mogą być różnice w konstrukcji skrzyni nasiennej. U nas dopiero siódma wersja projektu pasowała jak na zdjęciu. Każdy projekt był drukowany i przymierzany pod kątem dopasowania i szczelności. Jeśli chodzi o montaż to kwestia jak będzie zbudowany taki stożek. Fabrycznie one mają elstyczną wargę (1-2mm), która uszczelnia połączenie w momencie dokręcania. My zrobiliśmy cały stożek cieńki, elastyczny, żeby przy dokręcaniu "wykładał się" pod kształt skrzyni. Dlatego zależało nam, żeby było to jak najdokładniej dopasowane. Wymiary otworu montażowego braliśmy z oryginalnego stożka wykręconego z bliźniaczego modelu siewnika - Kongsklide Demeter. Od biedy można spróbować przykleić taki stożek, kwestia wystarczająco dużej powierzchni styku stożka ze skrzynią - żeby połączenie było trwałe Obok jednak pracuje mieszadło - w przypadku odklejenia różnie może się to skończyć - wkręt to wkręt
  14. @kuna9977 Mój zestaw (MF) na wiosnę ogarnia szałowe 2 ha. Ursus znajomego ma coś koło 8ha do obsiania. @jaco512 dokładnie tak. W sumie efekty są podobne, w tych samych warunkach polowych - w orce zimowej oba w 1 przejeździe zrobią robotę. Na piachu tak samo. Na glinie w obu przypadkach żeby zrobić jak należy, trzeba wstępnie przygotować pole ( agregatem zębowym lub talerzówką w przypadku brony aktywnej lub wstępny przejazd bez siewnika przy agregacie talerzowym). Różnica jest taka - w bronie wirującej, żeby był lepszy efekty trzeba zwolnić - w agregacie talerzowym trzeba przyspieszyć Zestawem na agregacie talerzowym na luzie lecisz 8-10km/h, w bronie raczej nie pogonisz - choć pewności nie mam, bo osobiście takim sprzętem nie robiłem @Piotruniu25 Ursus coś koło 1995, dokładnie Ci nie powiem teraz, MF 1999 - technicznie przepaść @dawid12 Kilka lat różnicy, ale patrząc na Ursusy to tam 10-15 lat technicznie niewiele zmieniało @Tomaszbyk Generalnie wszystko działa jak należy - liczy i załącza ścieżki sam, tryb STOP i ręczne przerzucanie działa. Pozostała kwestia automatycznego zerowania przejazdów po zrobieniu ścieżki - ale to musi obejrzeć elektronik, póki co siejemy tak jak jest - zobaczymy czy właściciel odda sterownik do speca czy zostawi jak jest.
  15. @krecikT25, @kicki12, @richardo29 Elementy drukowane 3D zrobione przez znajomego, ja robiłem tylko te metalowe trójkąty przykręcane do boków skrzyni nasiennej. Najlepiej uderzyć do @karczikpr, kolega się oferuje to Wam hurtowo ogarnie bo tam raczej skrzynie w DKL 250 i 300 pewnie będą takie same pod względem kształtu. Dla DKL 250 potrzeba 20 takich plastikowych stożków. @witejus Tutaj dopiero w fazie testów, ale generalnie powinno wysiać praktycznie do 0. @Marcinkaszub uderz do @karczikpr bezpośrednio. @Agrest stożki mocowane są tak samo jak te fabryczne - wkrętami przez otwory w skrzyni nasiennej. W tej maszynie były już "punkty" fabrycznie przygotowane. Wystarczyło przewiercić je na wylot i przykręcić piramidkę. Przyjrzyj się w swojej maszynie - miedzy aparatami wysiewającymi na tylnej blasze patrząc od środka skrzyni powinny być widoczne punkty poniżej mieszadła.
  16. Szczerze ? Nie wiem, kupione na olx 😛
  17. Wyszło całkiem nieźle 🙂
  18. Fabrycznie nie było, trzeba było jakoś sobie poradzić - druk 3D 😉
  19. Drugi komplet - dają radę 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v