żyta jeszcze całego nie wywiozłem (sprzedałem 34t), ale mam ustalona cenę na 570 netto (zostało około 50t), a pszenicę sprzedałem 32t po 650 netto - około 50t zostawiam do zimy
jak by nie wariat to byłoby ponad 30 w kawałku
wieśniak kamienie mi przerzuca przez miedzę - brak słów. Macie jakieś sposoby na inteligentnych inaczej?