Nie chce zakładać tematu więc napiszę tu może ktoś podpowie jak rozwiązać mój problem. Nie dawno rozwalilem oponę przednia w ciągniku, dziura spora opona do wyrzucenia. Więc odkrecilem koło zapakowalem na przyczepę i zawiozlem do gumiarza. Pracownik na warsztacie powiedział że się nie nadaje do klejenia wiec poszedłem do biura zamówiłem nowa z montażem na felge i dostawą do domu. Akcja była w środę koło miało być na czwartek lub piątek oczywiście nie dojechało bo coś tam coś tam. Ja w sobotę wyjechałem za granicę a oni koło przywieźli w poniedziałek żona zapłaciła ojciec przykrecił i wszystko ok do mojego powrotu. Okazało się że zamiast opony 360/70 r24 przywieźli 380/70r24 teraz nie chcą zwrotu bo niby używane. Nie czuję się winny ponieważ mieli koło oponę u siebie na firmie więc powinni zamówić prawidłowy rozmiar.