Tak sie zastanawiam dlaczego panuje takie przekonanie lub powiedzenie iż teraz będzie fajnie bo odsunelismy ich od koryta.Tak tylko automatycznie przy korycie bedą inni którzy pewnie nie dotrwaja do nastepnej kadencji,ale należało by sie zastanowić gdzie w tym wszystkim jesteśmy my normalni ludzie, i niestety odbije sie to wyłącznie na nas..Wówczas nie będzie wazne kto jest przy korycie..Nie jestem członkiem żadnej parti,staram sie być stronniczy,ale trudno milczeć w zaistniałych sytuacjach.Dążenie do przejęcia całości władzy w sposób zaciagniety z czasów faszystowskich,bo chyba nie powiesz że mając wiekszość w parlamencie nie można tego przeglosować spokojnie w dzień.Upolitycznienie mediów,prokuratury i najwyzszej władzy sądowniczej to władza totalitarna w której przecietny obywatel nie ma nic do powiedzenia..Wynika to z poglądów parti rządzącej która nie potrafi uszanować zdania i poglądów innych ludzi,a przecież cała esencja demokracji polega na tym aby wypracowac kompromis który wyniknie z polemiki dwóch lub wiecej nacji..Brak umiejętności prowadzenia polityki na arenie miedzynarodowej do prowadza do debaty o Polsce,gdzie jeszcze niedawno byliśmy podawani jako przykład rozwoju,najmniej ucierpieliśmy skutki kryzysu.Jest czymś nie prawdopodobnym ..Jeżeli będą sankcje a na to sie zanosi..to żegnajcie dopłaty.Przykład Węgry..I wtedy będzie pis jako przyjazna partia dla wsi...