Nie bardzo rozumie, dlaczego tak się spieszyć z siewem azotu, w ubiegłym sezonie siałem saletrę na rzepak dopiero w kwietniu, bo cały marzec zero opadu. Nawet tu na forum były opinie, że już mam po plonie, tymczasem rzepaczek z moim rekordem życiowym 5+tony.