Musisz zważyć przed i po załadunku. Swoją drogą, znajomy opowiadał historię jak ich wykręcili Tirowcy z odstawą do portu na bodaj 6 kursach. Załadunek na tira ładowarką wg kierowcy 20 łyżek stanowiło właściwy tonaż 24t, więc tak ładowali 6 kolejnych aut, które nie były ważone, tylko jechały prosto do portu, faktury z portu potwierdzały wagę 24t. Alarm pojawił się dopiero, gdy po zboże przyjechał inny TIR i ładując 17 łyżkę kierowca stwierdza, że ma wagę 24t. Nazajutrz ponownie przyjechały auta po zboże do portu i załadunek 1 auta, to 20 łyżek, tyle że wtedy nastąpiła kontrola wagi i okazało się że jest ponad 28t. Ponad 20t zboża poszło, sprawcom nic nie udowodnili w świetle prawa. Gdzie usypywali? Podobno gdzieś pod Gd,teren ogrodzony, obsadzony tujami z wagą