U mnie dwie mendy zostały . Jeden to linki nie da zmienić tylko łbem trzęsie a jak mi się założy to ryczy jak by skórę zdejmował a drugi bez rogów a głowę podstawia wszędzie aby nie wysypać do toka ,aby nie wygranac jak tylko ktoś w zasięgu to już łbem przyciska
Taki u nas jest specjalista od wywalenia posadzki. Wykopałem dół posyłałem piasku , przyjechał beton z gruszki , zrobili wylewkę . Potem docieranie, oprysk i nacinanie. Też w tym miejscu gdzie miały iść słupy dawało się więcej betonu.
Brałem garaż z płyty warstwowej. Znajomy brał hale magazynowa na warzywa i maszyny .
Potem robili mi wiatę na maszyny i stop z płyty warstwowej w przechowalni