Panowie co powiecie na taki zabieg przy dużym zachwaszczeniu przytulią i miejscami ostrożniem i żerującą pchełką i mszycą. Przytulia przyduszona, ale nie do końca po łącznej dawce 0,45 l kemironu.
0,5 l kemifam
0,2 kemiron
0,15-0,2 l lontrel
0,1 decis mega (tylko ten oprysk łapie chyba pchełke i mszyce)
Faza 2-4 liści właściwych, gdzieniegdzie przebija 3 para. Dodalibyście do tego jakiś adiuwant typu asystent, bądz dodatkowo np safari? Spotkałem się gdzieś w opracowaniach że do 2-3 zabiegu dodawano do takich mieszanek safari, ale zapowiadają upały, a nie chce przytrzymać za bardzo buraków.
Na ostatni raz zostanie mi taka mieszanka:
1l kemifamu
0,2 kemironu
10 gr safari
1,5 l pyraminu
A co do azotu, to moim zdaniem 160 n max i to po kukurydzy. Po pszenicy wystarczy 140 n i plon będzie bardzo dobry. Jak kiedyś pisałem na zeszłoroczny plon 90t/ha wystarczyło mi w czystym składniku 165 n. Nie ma więc co przesadzać z azotem tylko dlatego, że inni tak sypią. Przy takiej cenie buraka nie ma co sobie tworzyć kosztów