Skocz do zawartości

Wojtek987

Members
  • Postów

    1126
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wojtek987

  1. A co powiesz o renówce z serii 14 lub nowszej 54?? Ja mogę w 100% polecić - deutz będzie już droższy.
  2. Wiosenne pryskanie mija się z celem. Ja w tamtym sezonie dosiałem 0,5 ha we wrześniu i nie maiłem już oprysku. Stwierdziłem że opryskam na wiosnę. Opryskałem po ruszeniu wegetacji (jakimś zamiennikiem galery podobna cena), dałem nawet mocniejszą dawkę i guzik wyszło z tego. Na początku chwasty przyhamowało, zrobiły się żółte ale potem odbiły. Pomógł dopiero randap przy dosuszaniu.
  3. A tam pomiędzy kombajnami jakiś duch maszeruje ???
  4. To chyba miał osie na sztywno, tutaj przecież widać że osie na wahadle.
  5. Jaka firma płaci po 570 netto za pszenżyto??
  6. Wojtek987

    Renault 1181-4

    Ale te 12 litrów to nie na cały dzień? Bo nawet ciapkowi by brakło na 6 godzin roboty
  7. Zagonowy 4 lżej idzie od 3 obrotowego ????
  8. Jak dasz Tolurex na jesień to nie daj na wiosnę znowu na jednoliścienne - zrób poprawkę wiosną na dwuliścienne i będzie git np chwastox, granstar czy co tam chcesz. Co do 2 pytania jak na wiosnę dajesz atribut to po co jesienny oprysk??? On załatwi wszystko wiosną (perzu nie zwalczy tylko go trochę przyhamuje)
  9. Nic się nie martw, po wschodach i wczesną wiosną będzie wyglądało jak łąka a w żniwa nie będzie wielkiej różnicy w ilości kłosów. Ja dwa lata temu przez głupotę przejechałem w jednym miejscu trzy razy siewnikiem (na łączeniu został pasek max 30cm nie posiany więc przejechałem, potem myśląc że siewnik pusty przejechałem raz jeszcze po tym samym a okazało się na koniec że jeszcze jest) Siałem wtedy 190kg razy 3 wyszło 570kg. Kłosów było podobnie na całym polu tylko w tym miejscu było takie cieńsze.
  10. A nie jest to czasem lejący (dostający większą dawkę paliwa) wtryskiwacz??? Ja bym najpierw to sprawdził.
  11. Skoro pod obciążeniem zatrzyma się wałek to tarczki muszą się "rozkleić" Ja bym obstawiał że coś nie do końca je rozłącza.
  12. W sklepie z uszczelniaczami - jak nie ma na stanie to zamówią na następny dzień. Ale chyba 15zł a nie 1,5zł - bo po tyle można kupić oring a nie simering. Chyba że kupujesz po 1,5zł i dlatego tak często zaglądasz..... Te niektóre ceny części do renówki to przesada.
  13. Olej też leje mobil 15w40 ale co 120 godzin zmiana :blink: toż to ja w tym roku już 4 raz powinienem mieć wymieniony a ja nad drugą wymianą myślę. Gdzieś czytałem że wymiana co 200 - 300 godzin Biorąc pod uwagę chociaż auto osobowe, jeśli średnio w godzinę zrobi autem 60km. To aby zrobiło 12 tyś km (co tyle wymieniam) to silnik powinien pracować 200 godzin. A większość w osobówkach wymienia około 15 tyś. Natomiast ciężarowe (nie te nowe co na oleju robią ponad 100 tyś km) na oleju robią około 30 tyś a średnia niech będzie 50 km w godzinę, to silnik musi pracować około 600 godzin - źle myślę ???? U mnie dopiero po 50 godzinach pracy olej zaczyna robić się czarny (na miarce)
  14. Dużo było roboty z wymianą tych uszczelniaczy, trzeba zbijać te uszy czy jak to tam jest??? Ja jeszcze mam sucho - nawet wszędzie mam sucho oprócz misy olejowej w silniku. Wcześniej ciekło mi z cięgieł od ręcznego, myślałem że z tym jest od pierona roboty że te gumy od środka się wymienia i trzeba rozbierać hamulce. Jednak gdy przez samą wiosnę wyciekło mi ponad 20l oleju powiedziałem dość - rozbieram. Okazało się że ta guma kosztuje 12zł (od fergusona bo od reni 110zł ;[ ) a roboty 30 minut. Tak więc jak przez zimę będę zmieniał olej to dokręcę misę i uszczelnię a wtedy będę mógł stać na białej kostce - do kolejnego wycieku :lol:. A co do wymiany oleju w silniku to co ile zmieniacie???? W lecie zmieniłem przy 230h a teraz pasiło by mi tak ponad 270h dociągnąć bo chcę tą misę uszczelnić a teraz nie ma czasu.
  15. Może i tak - ale mi to nie przeszkadza. Po prostu tej 2 wajchy nie używam, jest ciągle na 0. Tak miałem od początku i do dzisiaj byłem świadom że tak ma być . Wydaje mi się że to jest tylko kwestia wyregulowania cięgieł od sterowania podnośnika a dokładnie od dolnej osi zaczepowej. Bo przecież ona nie jest ruchoma tylko od tak (by tylko miał z kąt olej cieknąć - u mnie na szczęście jeszcze sucho) Skoro ostro walnąłeś w kamień to dolne mocowanie musiało się mocno przekręcić i może wtedy coś się tam podziało??? Ja bynajmniej nie mam zamiaru tam zaglądać.
  16. Kolego widzę że coś ci się przestawiło w ustawieniach pozycji siłowej (ta druga wajcha) Ona właśnie jest połączona z dolnym wałkiem od mocowania ramion tzw. pozycja siłowa. To co opisujesz to u mnie się tak dzieje jak tą drugą wajchę (siłową) wychylę w tył (ustawię sobie odpowiednią głębokość/siłę ciągnięcia) to wtedy co jakiś czas ramiona mi podrywa do góry tak z 10 cm. Ja tą wajchę ustawiam na 0 a głębokość pierwszej skiby reguluje normalnie wajchą od podnoszenia. Czyli ja mam tak jak ty teraz - no może jak dam gdzieś od 3-4 to tak się dzieje. A jak miałeś przedtem, ustawiłeś żądaną głębokość i pług ci trzymało - nic nie podrywało ramion?
  17. Wojtek987

    Pszenica Ozima i jara

    Właśnie jeśli tylko wiosną to trzeba zasòwać bo chwasty wcześnie startują zwłaszcza miotła, a poprawka może że 2 tygodnie poczekać. Tak czytam to ile osób to tyle podejść do oprysków. A wiosenny oprysk nie przekraczł do tej pory 140 zł.
  18. Wojtek987

    Pszenica Ozima i jara

    Właśnie chyba przestanę kombinować z opryskami jesiennymi. Jak jesień ładna i zdążę to polecę tolurexem (lub czymś podobnym) a na wiosnę na spokojnie załatwię resztę (przeważnie to zostawała mi przytulia, chaber). Gdzie bym nie zapytał to każdy mówi że jesienne opryski to właśnie LOTERIA . Mam kawałek na piachu to tam nawet po samym tolurexsie jest spoko ale reszta....!!!!! ;[ Więc ja odpuszczam, albo dwa razy tanie opryski (jesień - wiosna) lub tylko wiosna.
  19. Wojtek987

    Pszenica Ozima i jara

    Panowie a jest coś na jesienne opryski aby było czysto od miotły, chabra, i przytulii (u mnie największy problem) Od kilku lat pryskam jesienią i zawsze poprawki. W tamtym roku pryskałem snajperem (ok 110zł) i wiosną przytulia do poprawki!!!! Zastanawiam się nad opryskiem jesienią najtańszym (np tolurex) a wiosną poprawka na dwuliścienne. Bo pakowanie ponad 100zł na jesień i poprawka na wiosnę to suma ponad 150zł się robi. Jak to jest u was???
  20. Kruszwica dostawa do Tychów we własnym zakresie. U pośrednika co najmniej 100 taniej i jak pojedzie to wymyśla aby jeszcze urwać !!! Każdy może do nich zawieść, tel wzięty że strony, najmujesz auto i sprzedajesz sam po 1580 netto :-)
  21. Wojtek987

    Renault 110-54

    Konie te same - różnią się detalami, np renia 110 ma ramę wzdłuż silnika a 106 nie. Jest jeszcze parę drobiazgów ale dokładnie ci nie powiem.
  22. Wojtek987

    Renault 110-54

    To że silnik 6cyl nie znaczy że 15 musi wziąść - nie wiem jak by musiał katować renie (110.54) aby wzięła 15L. Mi wychodzi spalanie od 8 do 11 może 12L na godzinę. Mówię tutaj o samej pracy a nie przestojach czy pyrkaniu na wolnych obrotach. Sąsiad ma dwa stare deutzy 6cyl (lata 60 przed serią dx) i jeden 100 konny pali poniżej 10 (bez napędu) a drugi 120 koni na turbinie w orce pali ok 12L. Wcześniej miał 80koni 6cyl to do max 10 litrów dochodził (gaz w podłodze) ale nie było czym jechać. Już od nie jednej osoby słyszałem że stare zachodnie silniki pobijały pod względem spalania te nowiutkie dzisiejsze maszynki <_<
  23. Wojtek987

    Renault 110-54

    To ty twierdzisz że spalił dużo???? Też mam renie 110.54 i jak jest odpowiednia wilgotność gleby kawałek równy a silnik idzie nie przeciążony to 10l na godzinę = 10l na hektar. Mi też tak wychodziło przy pługu UG 4x40 (brał około 1,75metra) - Lecz przede wszystkim wszystko zależy od rodzaju ziemi !!!
  24. Ja słyszałem że mocznik (azot) przyśpiesza (pobudza rośliny) do pobierania i transportu w roślinie substancji aktywnej. Więc to jest tak jak by ci teściowa zapakowała w schabowego środek na przeczyszczenie :-! Niby zjesz szybko i więcej ale z drugiej strony sam na siebie bicz kręcisz!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v