Oczywiście. Na jednej działce za siedzibą stada mamek żeby je wypasać. Reszta idą poplony pod groch. Nie będzie w przyszłym roku gorzowskiej pod kosiarkę
Nie każdy potrafi tak liczyć.
Prowadzę dość skrupulatnie wydatki i nie jest tak kolorowo. Nie jest źle w tej chwili ale też nie są to złote góry. Jak już ktoś wspomniał lwią część zysku pożera zakup kolejnych cielunów