Umówiłem się z dziadem na konkretny dzień o accorda, przejechałem ponad 600km w jedną stronę by na miejscu zobaczyć jak go lądują na lawetę
Oczywiście dzień przed przyjazdem potwierdziłem że będę i plus minus godzinę
Na miejscu nawet nie raczył odebrać telefonu . Gość który ładował twierdził że jest tylko pracownikiem i on nic nie wie