Już wiszą na haku w Łukowie.
Zapomnij żeby wróciły. Przyszły tylko do krów -wabików które wywiozłem na pastwisko. Z okólnika broń palmera i w przyczepę. Zjechały do południa a po południu je ładowałem
Nie
Ten na pierwszym planie to matka białogrzbieta a ojciec szarolak