Wpłacane były zaliczki,umowa ustna ,wyglądało to tak, na spotkaniu ogólnym Banach ogłosił że ci co będą chcieli skorzystać z jego usług mają wpłacić zaliczkę,
ale jeśli ktoś zrezygnuje przed zrobieniem wniosku ma zwrot całej zaliczki.Chodziło o to żeby firma za darmo nie tworzyła wniosku i ktoś w czasie ich pracy nie zrezygnował. Było to nawet logiczne. Jego słowa słyszało 200 może 300 osób na spotkaniu. Takich spotkań miał kilkadziesiąt,teraz gdy są są już dokładne wytyczne co do Modernizacji, i Restrukturyzacja małych gospodarstw została przeniesiona na 2017 rok rolnicy którzy nie spełniają wymagań,lub zrezygnowali , poprosili o zwrot pieniędzy.
Wiem że powstają już listy poszkodowany,sprawa wyląduje w sądzie. Właściciel zaprzecza swoim zapewnieniom.wypiera się swoich słów chociaż są setki świadków,jest nawet nagranie jedna z uczestniczek spotkania miała dyktafon ot tak żeby nie zapomnieć.
Masz rację mówił tak o przypadku ,jeśli ktoś zrezygnuje a on już przygotuje wniosek.