to u mnie w tamtym roku nawiało troche śniegu na otwarty silos w stodole , zanim to zobaczyłem to na wierzchu zrobiła sie czapa i zaczeło juz kiełkować , od robaka pszenica sie zagrzała , wierzch wywaliłem jakies 500 kilo i reszte zagazowałem i bez nadmuchu temperatura po tygodniu spadała ... troche stresu z tym miałem