JD 7R nazwijmy to pierwszej generacji były bardzo awaryjne. M.in. układ hydrauliczny. Kolega miał od nowości i pozbył się. Sami przedstawiciele JD mówią, że były i są z tymi ciągnikami problemy. Obecnie produkowane ciągniki tej serii, dla odcięcia się od poprzedników, oznaczane są Gen 2. Musiałbyś poszukać szczerego serwisu JD i dopytać o szczegóły. Ja ze swojej strony mogę tyle powiedzieć, że w silniku JD 9l po 12 latach i 6 tys godzin skończyła się turbina VGT.