Odnośnie odpadu to lepiej sprzedać , i za 200 pln już kupisz ponad tone wapna posypowego a nie będziesz sobie roznosił grzyba na przyszłe lata w fasoli, kto często sieje to wie że nawet słoma z fasoli spalona jest lepsza aniżeli ścięta kiedyś zbierali i bydło karmili ale to były czasy gdzie rolnictwo było złe a teraz jest dobre bo nie ma hodowli a rolnik przestał gwałcić krowy a mięso z marketu to najlepsze jest- chyba dla koncernów produkujących tabletki. A propos fasoli da się odczuć że handlarze potrzebują towaru chociaż nie było jeszcze warszawiaka w dołhobyczowie , on im zawsze nosa ucierał i cenę podbijał. Ale żeby po żniwach fasolowych nie było towaru to faktycznie zapowiada się ciekawie kto wie może i zobaczymy 7pln... apropo wydajności rozstrzał jest duży chwalipięty z nakrytymi przyczepami nasypanymi po połowie krzyczą o 2,5 tonach na brudno gdzie po mojej kalkulacji ledwo im tona wyszłaby na brudno bakterioza narobiła szkód bo te kropki ze strąków przeszły na ziarno.. jest mniej skoro kolejek do handlu nie ma.. burak za rok tęż będzie słabo . pszenica wiadomo dno i wodorosty,,, rzepak może być źle i nie wykluczone kasacja plantacji... pogoda kiepska żeby się nie okazało że każdy postawi na fasolę bo w tym roku dało zebrać i nakłady niskie..