I dobrze gada. Ja w następnym roku rezygnuje z pszenicy na koszt pszenzyta, z pszenzyta na zyto hybrydowe. Co jak co, ale hybryda posiana na najgorszym piachu, 100 npk pod korzeń, azot jeden strzał 250 kg Zaksanu, raz regulacja i dobrą T1 i wiem, że zniwa zweryfikują ale założę się, że ekonomicznie wyjdę na tym lepiej niż na pszenżycie czy pszenicy. Gdyby nie hodowla i plodozmian to dziś zapadlby decyzja, że na całym areale gospodarstwa sieje tylko żyto hybrydowe.
Pszenica u mnie mocna redukcja rozkrzewien, usycha, jedynie co mnie trzyma przy nadziei to to, że mimo iż kłosy bieleją to flagowy jeszcze zielony i dość okazały.