Skocz do zawartości

sylwekbarca2

Members
  • Postów

    1008
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez sylwekbarca2

  1. ja nie zamierzam tego stosować, tylko chciałem wysłuchać opinii na temat tego środka. O próby glebowe się nie martw, regularnie pobierane także spoko, tylko może warto wiedzieć nieco więcej a nie ograniczać się do MOCZNIK SÓL FOSFORAN?
  2. Wiadomo jak to z azotem że lepiej dzielić dawki bo jest bardzo mobilny, ja zawsze przedsiewnie stosuje do 200kg, a poźniej czekam na rozwój pogody. A moje pytanie do Ciebie, pisałeś coś gdzieś o jakimś ukorzeniaczu dla roślin. Dzisiaj tak miałem chwilę i przeglądałem różne nawozy i biostymulatory i natrafiłem na taki produkt od firmy Agrii: Route Absolute. Nigdzie nie ma o nim opinii jedynie od ich człowieka i mówił że stosuje się maks do 3 liscia w dawce 1,2 l na 300l wody i mnie zastawia co to za środek co ma mocno stymulować rośliny jak faza 3 liści w qq to tam powierzchnia licha a to co spadnie na glebe teoretycznie się przez nią "przeżera" i wchodzi do korzenii. Ma ktoś na temat tego środką jakieś opinie ? Koszt teoretycznie 100zł.....
  3. to napisz ile maks chcesz wydać na zabieg i na jakich chorobach Ci najbardziej zależy
  4. z pełnym opryskiwaczem mocno buja przód ?
  5. podaj do siebie kontakt
  6. Madlen, Hulk, Danubio, SM Kurant, kolega pytał a ja nie wiem co mu doradzić bo nie miałem tych odmian. Przeznaczenie kiszonka, gleby takie same jak u mnie czyli piachy ale pH z tamtego roku mówił coś koło 5,2. Co powiecie ?
  7. W moim przypadku, obowiązkiem jest nawożenie organiczne. Słomę z pola zabieram, gdyż potrzebuję jej do ścielenia pod bydło i trzodę. Jednak mimo to, że ją zabieram, ona wraca w postaci obornika. Minusem jest to, że gleba przez jakiś czas pozostaje odkryta, przez to staram się wysiewać poplony. Mam świadomość tego, że lepiej gdyby rośliny te pozostały przez zimę jako mulcz, jednak aby tak zrobić musiałbym wymienić chociażby siewnik, a to wiąże się z kosztami, na które dziś zwyczajnie nie mogę sobię pozwolić. Zgadzam się z Tobą, że użyźnianie gleby to proces mozolny i początkowo nie ma co liczyć na duże zyski, oczywiście poza zaoszczędzonym czasie, który jak wiemy wymiernie wpływa np. na amortyzacje maszyn rolniczych. Jednak tak jak wspomniałem wyżej, mam hodowlę zwierząt i nie jestem w stanie od tak zrezygnować z pługa, bo jak wspomniałeś wyżej w poście, plonowanie może być niższe niż dotychczas co przełoży się na zakup dodatkowej paszy=mniejsze zyski. Ja gospodarzę głównie na VI klasie ziemi i zgadzam się, że w momencie braku wody walka o plon można powiedzieć że się kończy, dlatego zacząłem te naszą rozmowę od postu odnośnie wałowania przedsiewnego, tak aby zniwelować skutki parowania gleby oraz w najbardziej możliwy sposób zapobiegać erozji wietrznej, która na tych lekkich glebach sieje spustoszenie. Dlatego powoli, chcę spróbować zacząc bezorkę, tylko zastanawia mnie w jaki sposób nawozy mineralne podać głębiej... Do tej pory jedynie fosfor jestem w stanie podać głębiej, dzięki zastosowaniu go pod "skibę". Wiadomo, z potasem mógłbym zrobić to samo, jednak jak wiemy jest on bardziej mobliny niż fosfor i podanie go w postacie nawozu organicznego to dla mnie zbędny koszt, gdyż i tak dużą ilość potasu mimo, że go zabieram, oddaje w postaci obornika. Ogólnie temat rzeka. Gdybym prowadził gospodarstwo nastawione na produkcję roślinną to szybciej bym decydował się na bezorkę, lub przynajmniej w części bym ją prowadził, jednak profil gospodarstwa a wraz z nim związane koszty nie pozwalają mi na "postawienie wszystkiego na jedną kartę"
  8. Cóż mogę powiedzieć... Nie mam ani elementarnej wiedzy ani minimalnego doświadczenia odnośnie uprawy uproszczonej. Stosuję płodozmian, sieję poplony, nawozy organiczne jak najbardziej na TAK. Jesteś chyba pierwszą osobą w moim życiu, która otwarcie mówi, że nawozy organiczne np w Twoim przypadku nie mają uzasadnienia ekonomicznego. Rozumiem, że jesteś bez inwentarza ? Na jakich glebach gospodarzysz ? Gospodarstwo rolne dziś to przedsiębiorstwo i zarazem hobby. Nie wyobrażam sobie nie liczyć kosztów i nie porównywać wyniku finansowego. Wg mnie właśnie na tym to polega, tak prowadzisz uprawy, wykonujesz te czy inne zabiegi po to aby minimalzować koszty a maksymalizować zyski.
  9. Możesz podesłać jakieś zdjęcia zestawu ? Nie stosujesz nawozów naturalnych ? Jeśli uda się zrealizować zakup nowego agregatu z hydropakiem, w tym roku na jednej działce 4 ha, typowo żwir ale w miarę zadbana, podzielę ją na pół, pół będzie tradycjnie uprawiane, pół uproszczone. Przez najbliższe lata będę skrupulatnie zapisywał koszty oraz plonowanie. Też skłaniam się ku temu, aby jak najwięcej tej wilgoci zatrzymać ale tematu uprawy uproszczonej nie znam aż tak dobrze i najbardziej obawiam się, kosztów na herbicydy, fungicydy bo najbardziej mnie martwi zachwaszczenie i choroby w takiej uproszczonej uprawie.
  10. Czyli mocznik zastosujesz dwa tygodnie przed siewem nie mieszając go z glebą ?
  11. Rozumiem, że odpuszczasz potas, ok jeśli wysoka jest jego zawartość jak najbardziej zrozumiałe, zasolenie gleby wynikające z zastosowania np soli potasowej zrobi więcej złego niż pożytku, azot w postaci jakiego nawozu, że decydujesz się pogłównie? RSM ? Co do fosforu to zrozumiałe...
  12. Uprawa zero ok, ale co z nawożeniem ?
  13. bo te wały strunowe to one akurat zageszczają.... ich rola to nic tylko wyrównanie po redlicach agregatu
  14. Witam, tak jak wspominałem wcześniej, planuje na dniach wysiać nawozy pod qq, pole obecnie jest zwłókowane, gleba tak jak u mnie w większości 6z. Po wysianiu nawozów, uprawa agregatem a potem od razu przejazd po tym takim agregatem jak na zdjęciu, jednak mam wątpliwości czy ten wał nie zrobi jeszcze większej mąki. Może ktoś posiada taka maszynę i może powiedzieć czy przejazd takim wałem zagęści glebę i zatrzyma parowanie czy raczej zrobi jeszcze większą mąkę ?
  15. Wałuje ktoś pola po uprawie pod qq a przed siewem? Ja mam w tyn roku na takim piachu że myślę wysiac nawozy na dniach uprawic i powalowac bo jak zostawię po samym agregacie to jak nie popada to tragedia będzie
  16. Możliwe, u mnie to było z 5 lat do tyłu
  17. ja kiedyś już miałem sprzedawać ta płatność mnie nie odstraszyła tylko to jak kierowca do mnie wypalił że przy 45 sztukach on nie będzie jechał na wagę ogólną bo to jest za mała ilość i duże wagi przy takiej ilości mogą im spory minus przynieść....
  18. poplon ścierniskowy pod oziminy w tych suchych latach to jest kompletna tragedia tak jak mówicie, ja kiedyś zrobiłem na takiej zasadzie że poplon był szykowany pod qq, po zniszczeniu go zaprawionego zyta zostało mi 40 kg więc wziąłem i go tylko wysiałem to wschody to była tragedia, przez "miedzę" było posiane żyto bez poplonów w tym samym terminie to nawet nie ma co gadać.
  19. mówimy o poplonie pod oziminy ?
  20. Ja nie potrafię się wypowiedzieć bo nigdy takiej kontroli nie zostawiłem to że bajki to wiem ale jak to się ma w rzeczywistości ciul wie
  21. A ja mam z kolei takie pytanie czy ktoś z Was kiedyś robil kontrole że pozostawil zboze bez ochrony ? Jak duzy spadek? U mnie znajomi nie robią zadnych zabiegów poza odchwaszczaniem a i tak twierdzą że u nich zboża po 8 ton xd
  22. A jak z wyplacalnoscia w AGAT? Mieszczą się w 14 dniach ?
  23. sylwekbarca2

    KV 150B

    Nie miała baba roboty kupiła se prosie... Orka po sadzie poď trawę.
  24. Znajomego jak spytałem kiedyś czemu nie lejesz RSM to właśnie stwierdził że u niego lepsze efekty robi rosasol bo nie parzy, tylko dopiero po jakimś czasie powiedział mi że poszło to zwykłymi dyszami.
  25. rzut raz na 3 miechy ? powiem CI szczerze że nie ma jednoznacznej opowiedzi czy się opłaci czy nie bo przy 3 miesiącach to loteria gruba, kupisz prosiaka i możesz trafić na taki okres jak się stał po świętach że świnie zaczęły pikować w dół. my po likwidacji macior też mieliśmy ten dylemat ale przystaliśmy na tym że rzuty podzieliliśmy na 3 tak samo jak komory dla tuczników i wg mnie tak jest najlepiej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v