Witam Panowie, papier wszystko przyjmie... Siedzę sobie aktualnie na Opolszczyźnie, jeżdżę, obserwuję i chociaż chciałbym cobyśmy mieli coś swojego ursusowego to przynajmniej tutaj nie widzę choćby światełka w tunelu... Tu wszyscy zainwestowali w Jasia i inne zagraniczne inności... Obecny Kombinat Kietrz czy Top Farms Głubczyce ciężko sobie wyobrazić, że za kilka lat (a tyle Lublinowi pewnie potrzeba na wprowadzenie modeli serii ciężkiej) ponownie na polskich maszynach... Przykład, przynajmniej tutaj, idzie z góry... Zdaję sobie oczywiście sprawę ze specyfiki tutejszego rolnictwa, ale ci "mniejsi" też inwestują w Jasia... Dilerów Ursusa, Pronara, Farmtraca tu do tej pory nie ma... Błąd nie do naprawienia... Farmer to już raczej przeszedł do krainy wiecznych łowów...