Znam przypadki, gdzie rodzeństwo sprzedało ziemię (gospodarstwo), a za otrzymane pieniądze każde z nich pokupowało samochody (kilka lat temu 100k +)
Za 10 lat te samochody obrócą się w proch, nie tylko zejdą z wartości do "0", ale w ogóle znikną. Nie będzie samochodów i gospodarstwa.
Tak ziemia, na której na przestrzeni lat dorabiało się X pokoleń, z niej budowano domy, obory, stodoły, kupowano krowy i konie została zmarnotrawiona, a majątek roztrwoniony.
Dziś mówi się poziom życia, itd., ja jednak radzę, aby każdy znał znaczenia dawnych i dziś niemodnych wyrażeń takich jak "roztrwonić", "zmarnotrawić", "utracić majątek".