Na prasę nie mogę złego słowa powiedzieć, wystarczająca jak dla mnie. Co do wiązania to też spisuje się bardzo dobrze i mam nadzieje że tak pozostanie. Jedynie zaczyna coś olej z przekładni wyciekac przy przez łożysko na kole zamachowym.
No podchodzi to już pod gline niestety, ciężko to było uprawiać. A na wiosnę tylko jeden przejazd wystarczy. Ale dobrze ze wilgoć była i pług wchodził w ziemię.
Wylecialy mi 3 sprezeny napinajace od lapek i teraz dotykaja lozyska oporowego co skutkuje jego ciaglym obracaniem sie. Da sie z tym jezdzic? czy brac sie za naprawe tego?
PS. sory za brak polskich znakow.