Osoba na emeryturze , pracująca zlecenie jak sie etatowi pracownicy nie wyrabiają. Przyjechał 2 godziny spóźniony. 2 pole żeby sprawdzić jajeło ponad 2 godziny . Szukał usilnie chowacza w łodydze ale nic nie znalazł . Liczyl bardzo dużo roslin. 3 lata temu był tez oceniać grad to masakra rzepak zrobil sie biały i szkody nie wyliczył, gdzie przez miedze kto inny dostał