Właśnie tak to wygląda, że na górze jest powietrze cieplejsze i ziarno tam szybciej zostanie osuszone. Zastanawiam się nad tym czy w suszarni musi być podajnik, który przerzuci te zboże podczas suszenia chociaż dwa razy? Powietrze, które jest wtłaczane przez turbinę ma na rurze prowadzącej do suszarni zapadkę, wygląda to tak, że mogę tam regulować ilość powietrza, które wędruję do suszarni. Podczas suszenia trochę przymknę zapadkę i turbina ma ciężej, ale za to suszarnia osiąga odpowiednią temp.