U mnie tez kukurydza tragedia! Robiłem badania w zeszłym roku;ph od 4,1 do 5,1 z przewaga tej niższej wartości fosfor 7,9 do 10,3 potas 2,6 do 7,2 magnez 1 do 2,1 takze potrzeby wapna i PiK bardzo duże. po Zniwach rozsiałem po 6 ton/ha wapna węglanowego KUJAWIT do tego pod korzen solidna dawka PiK(500 kg npk7-20-30) przedsiewnie saletrzak 300kg pogłównie 200 kg mocznika(tydzien temu) i kukurydza głównie 10-15 cm wysokości! fioletowa że masakra.W celu ratowania były już 2 opryski w kosmicznych dawkach (siarczan magnezu siedmiowodny 25kg ,azotan potasowy 25 kg(NK13-46), fosforan jednopotasowy 50kg(PK52-34), żelazo 5 l, cynk 2,5l bor 1,5l ,miedz 1,5 l. dawka jednorazowa/ha! A kukurydza jak nie rosła tak nie rośnie i na 99% nie urośnie.Poprostu zaniedbania wieloletnie poprzedniego właściciela(brak wapnowania i stosowanie tylko azotu wykończyły glebe) a moje wapnowanie jeszcze widocznie za wczesnie zeby dało dobry efekt, no i na dodatek ta tragiczna susza(północna wielkopolska) A może ktoś ma jeszcze jakiś pomyśł aby ją uratowac???