Nie jest tak źle, sadzeniaka tym robiliśmy. Fakt że trzeba było gablami do tego sypac, ale te 10-15 ton na spokojnie w dwa dni się tym zrobiło.
Później jak nie było ludzi to wszystko świeże co roku i jak się policzyło koszty przy zrobieniu swojego sadzeniaka a kupnie świeżego to dużo drożej to nie wychodziło... całe szczęście już zabawy z przemysłem nie ma. Ostatni raz chyba w 2016 roku było 16 ha posadzone. Na jesień sprzedane wszystkie maszyny do ziemniaka żeby nie korciło wrócić.