Witam, zastanawiam się czy nie zacząć stosować nawozu yara bela tak jak w temacie zamiast zwykłej saletry amonowej. Mam ziemię od 4 klasy w dół o niskim pH i po pierwszej dawce saletry oziminy zolkna za sprawą działania trujacego glinu, czy może po saletrze wapniowej będzie mniejsze zakwaszanie gleby? Czytałem że saletra wapniowa na słabych glebach jest szybko wymywana w głąb profilu czy to prawda? Oczywiście nie chodzi mi o uregulowanie odczynu saletra wapniowa bo od tego jest wapno nawozowe ale czy zastosowanie jej może być korzystniejsze?