Po dwóch dniach nieobecności znowu wybrałem się obejrzeć plantacje. Niestety stało się to czego każdy się domyśla przy takiej pogodzie i wczesnym terminie siewu, mianowicie pojawił się grzyb a konkretnie mączniak oraz brunatna plamistość. Najbardziej porażone są pszenice zasiane 10.09 (Julius, Tacitus) po grochu, które są najbardziej rozwinięte a najmniej później siany tj 16.09 Julius oraz Julius zasiany 10.09 z zamkniętą co trzecią redlicą i zmniejszoną ilością wysiewu (można się pokusić o pierwsze wnioski i stwierdzić, że taki siew ogranicza porażenie przez choroby). Pogoda i temperatura (która przez ostatnie dwie doby nie spadła poniżej 8C) sprzyja rozwojowi chorób oraz szkodników, czyli mszycy, którą również znalazłem chociaż na chwilę obecną w śladowych ilościach. Choroby grzybowe, o ile aura pozwoli, zwalczać będę Mondatakiem a szkodniki Sparviero.