Może mi doradzicie, chodzi o monokulturę pszenicy. Sytuacja wygląda następująco: w ubiegłym roku wziąłem nieużytek w dzierżawę taki już z samosiejkami, w maju zasiałem grykę, następnie zbiór, wapno 5t/ha, talerzówka, orka, 250 npk pod siew i siew pszenicy Wilejka. Na wiosnę 150 kg N i solidna ochrona grzybowa, niestety w czerwcu spadło tylko 11 litrów deszczu co dało plon na poziomie 4,5t/ha. Teraz dałem 2,5t/ha wapna magnezowego i wymieszałem ściernisko. Jak myślicie czy mogę jeszcze raz zasiać pszenicę? Tak mi by było logistycznie wygodnie bo mam tam działki w okolicy po grochu na których będzie pszenica. Klasa ziemi III.
Co sądzicie???