Mi tylko chodziło o to, że skoro człowieka i tak trzeba zorganizować jako operatora to dlaczego nie posadzić Go na większy, wydajniejszy sprzęt pokroju Lexa 580 lub wyżej i nie pierdzielić się ze żniwami do września!
Z tego co się orientuję jest to celowy zabieg ponieważ w ten sposób opony mniej się zużywają a co ważniejsze ma to powodować lepszą przyczepność przy skręcaniu - naukowo tego oczywiście nie wytłumaczę
Bierz Leeba ale 8 albo chociaż 6GS 36m z funkcja na 24m na Wasze hektary - patrzac na belke to nie ma sobie rownych nawet wzgledem Dammanna a opcja dysz co 25cm pozwala nisko trzymac belke przez co precyzja przy wiekszej predkosci i brak znoszenia sa zachowane. Dobry kolega uzytkuje Dammanna Profi Class 6036 z trójdzielna belką - niby zadowolony ale serwis kilkakrotnie już był i problem z elektronika wystepuje i wariuje belka - byl wstawiony do fabryki na zime i mimo wymiany kilku elementow elektroniki dalej problem czasem wystepuje. Maszyna ma 5 czy 6 lat.