jakbyś miał dużą powierzchnię i pola oddalone o 8-10km i nie miałby kto wody dowieźć to inaczej byś mówił, na działeczkach typu 0,5ha o wiele wygodniejszy jest zawieszany i do tych 80ha powierzchni
apollo 16 odpowiada objętości skrzyni , ładowność to 13t nominalnie chyba wchodzi obornika, a 16t maksymalnie można załadować. Premium tak jak w moim przypadku to był poszerzany adapter pionowy
ja nie zauważyłem jeszcze różnicy a biorę ponad 200t nawozu na sezon , i rozmawiaja tak samo, żeby wynegocjować dobrą cene to trzeba brać kilka tys ton wtedy i z azotami da się gadać
u mnie taki sam ten co wody nie dostał, wschody dopiero 23 wrzesień i też takiej wielkości jest dostał wszystko co trzeba tylko jeszcze ciepła mu potrzeba ale cały czas widać rośnie przy tych temperaturach
też tak uważam że gęsty, moim zdaniem rzepak powinien mieć miejsce się rozłożyć , u mnie koło 30 roślin zeszło i zaczyna też walić w górę bo nie ma miejsca
ze szkodami łowieckimi to i ja mam problem bo wszystko niszczy od dzików saren po łosie, tyle dobrego że w rejony tych lepszych gleb się nie zapuszczają tylko tratują tam gdzie jest słabsza gleba i jest ich więcej, prawdą jest że na tych glebach trzeba siać ciężkim sprzętem i uważać ze wszystkim nawet obsadą jak zaczynałem przygode na tych glebach wysiewająć pszenżyto i poznaniak zrobił psikusa i wysiał 280kg/ha to powiem szczerze że gorszy miałem plon jak na 5kl taka szczota się zrobiła
Takiej gleby to u mnie jest maks 7% całej powierzchni gospodarstwa, można powiedzieć taka typowa zamojska i na niej rodzi się bo koszty idą takie same na rzepaki a takie plony uzyskuje jedynie na tej ziemi reszta pól gdzie od 3b do 4b plon oscyluje od 3,2t do 5,2t ale to zależy jeszcze od rozkładu opadów
tak średniej z jednego kawałka i nigdy nie zszedłem poniżej na tej ziemi aż do tego roku gdy obsada wyszła za duża, akurat na tej glebie pewnie da się uzyskać większy plon ale nigdy jeszcze nie siałem tam hybrydy tylko populacje qartza bo inne odmiany nie wytrzymywały obciążenia łuszczyn i się kładły i plon bardzo zniżkuje
ja zauważyłem że powyżej 50 roślin przy dobrych warunkach to bezsens siać maks do 40szt, u nas sherpe posiałem 35szt zeszło jakieś 31roślin a i tak za gęsto wygląda, w zeszłym roku posiałem przez pomyłkę na 1kl ziemi qartza 65roślin i z 6t/ha rok w rok jak sypał w tym roku sypał 4,5t już na słabszych działkach gdzie wyszła mniejsza obsada sypał lepiej
Jak ma się chlewnię z łatwym rozwiązaniem roboty czyli paszociąg, obornik wyciągany ładowaczem albo ruszta, to opłaca to się bo jedyny obowiązek to obrządek i przypilnować szczepień, raczej najgorsze przy tym wszystkim to jest nagonka na samochód bo bywają wredne stada, aby nie zapieprzać od rana do nocy w chlewni za 40zł za sztuke
jest zasadnicza różnica tego zarobku, bo jak idziesz do roboty to pytają o doświadczenie a przy tuczu czy posiadasz chlewnię bo firma Ci jej za darmo nie da
co jak co ale potas na lekkiej ziemi jeszcze przy takim ph zostanie szybko wymyty lepiej stosować nawozy z dużym udziałem fosforu a niskim potasu na jesień a na wiosnę dopiero wysiewać sól potasową, na lekkiej glebie wtedy widać sporą różnicę, ale wieloskładniki ja w tym momęcie bym się nie bawił tylko wysiał wapna porządną ilość i poszukał gdzieś organicznego nawozu bo mniemam że na tej glebie nawet w tym roku to prawie nic nie było plonu