właśnie skończyłem skracanie pszenicy ładniejszej. Opryskałem tylko 5ha takiej co jest w połowę łydki. Poszło 0,3 trineksapaku i cyperkill bo skrzypionka już siedzi. Reszta czeka na deszcz, a pszenice momentalnie schną od dołu ;/
z zasilaniem od studni do pola to nie kojarzę jeszcze czym ludzie doprowadzają. Ja akurat strażakami. Doprowadzenie wody nie powinno być mniejsze od przewodu na szpuli. Sterownik raczej ma deszczownia. Chyba że chodzi Ci o zabezpieczenie jak jest za niskie albo wysokie ciśnienie żeby się pompa wyłączyła sama, ale w to też nie zagłębiałem się bo dla mnie to zbędne. Pompa 180m podnoszenia to i wydatek musi być rzędu ok 800-1000l/min żeby jakieś porządne ciśnienie było na deszczowni
w kwietniu to chyba tylko z 5-7 dnie nie było mrozu w nocy u nas...
to już konkret. Pamiętasz ile płaciłeś za wybicie z mb? i czy najpierw trzeba robić pomiary jakieś geologiczne ?
Tunel z olx teraz nie powiem Ci dokładnie namiaru bo nie pamiętam. Koszt samej konstrukcji 5500.
Tak, jak trzeba będzie to będzie ogrzewany.
Groch na wierzchu ale na razie siedzi bo zimno i sucho
prosto ze studni. Pompa 7,5kw. Podlewałem bo musiałem i chciałem uruchomić i sprawdzić deszczownie przed sezonem warzywniczym
u mnie ostatni deszcz był tak jak pisze Daniel- ok 13 marca.
W marcu spadło 23mm
Koszt wybicia konkretnej studni z pompą to ok 20 tyś bez papierów
Głównie podstawa- szersze koła, przyłącze obustronne, wąż przyłaczeniowy i zraszacz VA. Wózek symetryczny akurat ale wymienić na asymetryczny jak będzie potrzeba to nie problem