wszystkie tak u nas wyglądają. Mam posiane i po orce i bezorkowo i jakoś jednakowe. Zimne noce były i siedział długo. Spokojnie, wyrobi się. Ja koło wtorku planuję na jednoliścienne polecieć
sprzęt jakiś tam trzeba mieć. Roboty od groma, ludzi nie ma do zbioru, zakłady daleko. Jakbym miał zakład blisko myślałbym o kombajnie a tak to nie opłaca się.
zobaczymy jaki będzie plon ale wg mnie 50% mniejszy od zeszlego roku i to tak wszyscy mówią jak się rozmawia z tymi co mają pomidora.
Mnie zakład na paprykę namawia ale sadzić paprykę i uczyć się znowu uprawy to tak nie bardzo. Ziemi do obróbki trochę jest to nie ma na wszystko czasu
czy szybszy pieniądz ? zakłady płacą średnio po 6 miesiącach. Mi zapłacili w tym roku po 8
dokladnie. jak rok normalny to cena jako taka. tzn nie cena tylko ilość robi wtedy robotę.
Też mi się wydaje że 80gr jakby dali to by im jeszcze zostawało.
Zbiór ręczny bo po kombajnie pomidor idzie tylko na przecier
Czy fajny byt ? hmm raczej jak na wszystkich owocach/warzywach, tam gdzie więcej roboty to i pieniądz jako tako większy.
u nas w tym roku dobry biznes zrobili na czarnej porzeczce
Rurowy nie spełnia roli w siewie takiej jaką powinien. W poprzednim zestawie siewnyn mieliśmy packera i był też spoko do siewu, zagescil ładnie i bryły rozbijał. Kamienie też ładnie wduszał w ziemię