Bo u Was pada non stop a tu na wschodzie ma być pogodne niego non stop i u nas slabo z opadami
Dopiero na dzisiaj coś nadają. Póki co październik i tylko 19mm
W tym roku splycilem i na 2 cm okolo
Które talerze ?
Tak, było trochę sucho i wypychało, a że nie chciało mi się wolniej jeździć to dlatego tak. Pszenicę wczoraj zrobiłem a pszenżyto siane po qq jeszcze nie.
Qq po 430 plon tylko 8,3t ale kilka pól przy lesie i a reszta samo na najgorszych polach. Były 2 pola co 11 sypały
to wszystko zależy, jakbym miał działki 11 ha to za dzień mogę śmiało opryskać ze 120 ha opryskiwaczem 3000l przy dawce 200l a jak działki 1-2 ha i z przejazdami to czasu sporo schodzi. ogólnie u mnie nie ma takich połaci pól. Dopiero od Zamojszczyzny w dół są
a no właśnie, zależy czym zabieg robimy, bo fungi to moment, a jak ostatnio w rzepaku robiłem mixa to godzina rozrabiania prawie
w tym roku Bacara.
Tak, bo są połączone z przejazdowymi znacznikami. Pewnie idzie to wyłączyć ale mi w niczym to nie przeszkadza a na poprzeczniaku nawet pomaga bo widzę gdzie ścieżka
Ten na pellet może być lepszy niż te pompy ciepła. Pompa ciepła fajna, bezobsługowa ale do niej potrzeba sporo fotowoltaiki i już koszt robi się 100 tys
a co Wy się na jakiegoś Kulę patrzycie, 300 ha i on nawozy daje raz tak raz tak. Ziemie z bardzo dobrym podglebiem, plony co roku ok, bo przy morzu opady są zawsze i on coś narzeka, już nie powiem, że do portu rzut kamieniem.