Skocz do zawartości

yaroslaw

Members
  • Postów

    507
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaroslaw

  1. Ja to chyba w przeciwieństwie do wielu pamiętam co było jeszcze przed PISem , wieczna dziura budżetowa i teksty że "piniyndzy nima i nie bydzie" poza tym wyprzedaż wszystkiego nawet lasy państwowe przymierzali się sprzedać i tekst ryżego że nie widzi powodów żeby Polska z sentymentu miała mieć swojego narodowego przewoźnika jakim jest LOT . PIS za bardzo poszedł w socjal i nie mówię tu o 500 plus ale to wynika z tego że ma roszczeniowy elektorat , to w dużej mierze ta część społeczeństwa którą POprzednia władza miała w dvpie bo jak porównać to co robiło PO-PSL z emerytami do tego co daje im PIS , za platformersów większość waloryzacji była na poziomie 5 zł a za PIS sami wiecie . Może już nie pamiętacie albo byliście za młodzi to wam przypomnę , nasza chłopska partia PSL jako najstarsza partia w sejmie uprawiała też najstarszy zawód świata wchodząc w koalicję rządową z każdym w zamian za rządowe stołki sprzedając przy okazji wieś w imię własnych interesów .
  2. Można by rzec że wojna przestała odciskać swoje piętno na giełdach i ceny zbóż wracają do poziomów przedwojennych plus 10 % na pokrycie wzrostu kosztów . Mamy okazję posmakować tego co nas czeka gdy Ukraina wejdzie do w szeregi Unii Europejskiej i znikną bariery celne . I jeszcze uwidocznił się po raz kolejny problem że Polska chłonie najgorszy najtańszy shit jak gąbka wodę Brak korzystnej perspektywy na nadchodzący sezon jeśli zostaniemy z zapasami 30 do 50 procent starego zboża wspartymi nawiezionym zbożem Ukraińskim to przy udanych żniwach nadwyżka jeszcze wzrośnie i trudno będzie o wzrost cen , z drugiej strony jeden zatopiony statek ze zbożem na morzu czarnym potrząśnie giełdami
  3. PISiory stąpają po cieniutkim lodzie , narobili bałaganu pozwalając by ukraiński badziew zdestabilizował nasz i tak chwiejny rynek zboża a teraz kombinują jak to zrobić żeby przed wyborami rolnikom dopłatami zrobić kisiel z mózgu . Tydzień temu byłem po nawóz to firma miała w ofercie na cenniku skup konsumpcyjnej pszenicy po 1140 dzisiaj to już 940 , chłopy chodzą zęby zaciskają bo nikt nic tak do końca nie wie co kaczor naobiecywał . Sąsiad mówi że miał rzepak na przechowaniu i sprzedał pod koniec marca a w kwietniu po świętach pokupował nawozy i o ile pogodził się z tym że stracił na tym że nie sprzedał rzepaku po żniwach to teraz mu rządzący ciśnienie podnieśli bo mówi że dopłat ani do rzepaku ani do nawozów nie dostanie . Sam mam jeszcze pszenicę w silosie i będę musiał nawozu na ostatnie dawki dokupić ale jak te cyrki z dopłatami się skończą to nie mam pojęcia jednak wygląda na to że PISiory zamiast chłopów ugłaskać to mogą im włos zjeżyć tymi dopłatami
  4. Każdy kto żyje tylko z "ziemi" wie że bez plonu niema zysku a bez nawozu o plon trudno , zwłaszcza tam gdzie od dawna brak hodowli i obornika
  5. Program to oferta dla wyborcy brak programu to brak oferty więc jako wyborca nie jestem zainteresowany pustką
  6. To że Tusk się sprzedał niemcom chwały mu nie przynosi a PISiory zręcznie grają tą kartą
  7. Skończeni albo i nie , jeśli odłożymy na bok fanatyzm polityczny to musimy stwierdzić że opozycja poza gryzieniem pisiorów po kostkach nie prezentuje żadnego planu gospodarczego a obietnice Tuska i jego kumpli to gruszki na wierzbie bo rudy nigdy żadnej obietnicy wyborczej nie dotrzymał
  8. Ale gdzie tu ktoś płacze ? Rok temu dzięki napaści putina na ukrainę ci co sprzedawali zboże na wiosnę dostali dużo wyższą cenę niż w żniwa w tym roku odwrotnie ci co sprzedali w żniwa dostali lepszą cenę niż ci co postanowili przechować do wiosny ale tak wygląda wolny rynek i żeby nie było to nie jest tak że wszędzie pszenica droga tylko w Polsce tania przez zboże ze wschodu . Czas płynie a powiedzenie " od plebana po cesarza wszyscy żyją z gospodarza wciąż na czasie
  9. Masz rację . No ale to wszyscy wiedzą że mamy rok cudów bo wybory idą i wszyscy będą obiecywać wszystko byleby dorwać się do żłobu - różnica jest tylko taka że w PO wychodzą z założenia że dwa razy obiecać to jak raz dotrzymać obietnicy
  10. Jak będziesz miał do wyboru tańszy nawóz z importu to i tak kupisz droższy krajowy żeby wspomóc handlowców którzy się zatowarowali jak było drogo ?
  11. TVP - wiadomości 40 minut temu Jarosław obiecał że skupi pszenicę po 1400 a Mateusz mówił że będzie rozmawiał z Brukselą o powtórce 500 + do nawozów
  12. Co sugerujesz ? Bo prawda jest taka że jak była wyższa cena na pszenicę to rolnicy czekali na złote góry a teraz płaczą że tanio - znam gościa co ma kurniki i własną mieszalnię pasz i w żniwa chciał kupić 3-4 tys ton pszenicy oferując 1500 - 1550 zł za tonę ale udało mu się kupić niecały tysiąc ton więc na przełomie roku okupił się na ukrainie . Mamy zwariowany czas i wielu ma ból głowy jedni że nie sprzedali zboża drudzy że go drogo nakupili jeszcze inni liczą kasę zarobioną na imporcie z ukrainy a my rolnicy mamy emocje jak w kasynie
  13. saletra 2400 a mocznik 4200 / wszyscy w okolicy oferują mocznik z importu po około 2500 tylko nikt go niema na placu - krąży plotka że na wejście do portu czeka statek pełen mocznika ale nie może przycumować bo poziom wody w Bałtyku za niski , ktoś coś słyszał i może to potwierdzić ?
  14. Cena wyjściowa za sianie kukurydzy 250zł/ha - jeśli pole blisko dychę taniej , jeśli dodatkowo duży kawałek kolejna dycha w dół , dla stałych dużych klientów którzy dodatkowo płacą od ręki dyszka rabatu ale na tym koniec - kupowałem ostatnio trochę części do siewnika to ceny kosmos i stwierdziłem że usługa poniżej 200 zł od hektara to robienie z siebie frajera . Byle jaki serwis jak przyjeżdża do awarii ciągnika czy kombajnu to godzina pracy serwisanta 200-250 zł plus dojazd , doświadczony i pewny traktorzysta bez problemu skasuje 30 zł za godzinę pracy na ciągniku a w sezonie to problem żeby tylko znaleźć takiego co się zna i nie popsuje sprzętu , czasem wychodzi że traktorzysta ma więcej zysku za swą pracę na usługach niż właściciel sprzętu
  15. Krótko i na temat bez demagogi jak u tego z Agro Unii
  16. Takie dwie historie dla przykładu - Ojciec miał dwóch synów i jedno gospodarstwo obaj synowie chcieli zostać na gospodarstwie no to kupił gospodarstwo w drugiej wsi , brali kredyty kredyty inwestowali w ziemię a wspólny sprzęt obrabiał wszystko wspólnie . Brali też wszelkie dofinansowania razy dwa no bo na dwa gospodarstwa i teraz mają dwa osobne gospodarstwa z własnym sprzętem . Druga historia całkiem inna , ojciec miał syna i córkę , córka chciała do miasta no to gospodarstwo pracowało na własny rozwój i na wyposażenie córki a syn był za woła roboczego ojciec o wszystkim decydował i też ostro zapierdzielał , gospodarstwo kwitło i córka nowy dom w mieście dostała można było myśleć że wszystko idzie we właściwym kierunku dzieciaki się pożeniły miały własne rodziny i tu zaczęły się problemy bo na córkę z własnym domem skusił się pospolity nygus i taki trochę głupio mądry zaczęli żyć ponad stan brnąc w kredyty i ostatecznie przeputali wszystko . Ojciec widząc niegospodarność jednego dziecka wstrzymał się z zapisaniem gospodarstwa synowi a z kolei syn ( a właściwie synowa) nie zamierzał pracować na długi siostry i poszedł do pracy i że tak powiem na własny garnuszek . Rodzice ostatecznie przepisali gospodarstwo synowi zapisując jednak też kawałek ziemi córce co w sumie osłabiło gospodarstwo i zniechęciło syna który jeszcze próbował gospodarzyć i odkupić ziemię od siostry ale kiepska koniunktura i kredyty na ziemię ostatecznie podcięły skrzydła tak że ostatecznie oboje rodzeństwa zostali z niczym . Życie pisze różne scenariusze
  17. Chciał się nachapać i przedobrzył , już ze dwa miesiące temu trafiłem na ofertę importowanego mocznika po 3 tys/t tylko trzeba było tysiąc ton wziąć a on jesieniom liczył że na wiosnę przy braku nawozu będzie dyktował warunki i brał towar bez zastanowienia bo go wizja zysku zaślepiła - dwa razy się zastanowię zanim zacznę komuś współczuć bo ostatnio z rok temu współczułem znajomemu który prowadzi dział specjalny i rozpaczał jak to ucierpiał przez cowida że żyć się nie da a za kilka miesięcy dostał takie wsparcie że z tej biedy kupił sobie auto za grubo ponad pół melona i śmiał się że już nie było co dobrać z wyposażenia bo tak wypasioną furę kupił
  18. Rok wyborczy mamy więc czas cudów już nadszedł
  19. Jedyne co może wymusić spadki cen na naszych producentach nawozów to tańszy import ale póki co koszty transportu i marża handlowców którzy rekompensują sobie niższe obroty wyższym narzutem pozwalają naszym producentom trzymać wysoki pułap cenowy
  20. znam przypadek gdzie kukurydza odstawiana zaraz po omłocie miała 32-34% a ostatni transport zostawiony na przyczepach na 30 godzin miał już 38 % , po wykiprowaniu i włożeniu ręki było czuć że zaczyna się grzać . Gospodarz odstawiał na bieżąco jak miał kombajn na polu a jak kombajn zjechał to zostawił jeden transport na przyczepach i ruszył z uprawą pod pszenicę - tak więc nie bardzo wierzę w to samoczynne dosychanie na przyczepach a co do betonu to taką poniżej 30 % można sobie ze sto czy dwieście kilo cieniutko rozsypać żeby dla kur było ale nie ilości liczone w tonach
  21. Po tej cenie to chyba każdy by łyknął , chociażby na opał
  22. Lechpol Szubin 1020 inni 1000 zł ale przy większej ilości można jeszcze z dychę wytargować - ostatnie transporty poszły po 1040 - 1050 z dopłatą za niską wilgotność
  23. Lechpol 1020 - przy większej ilości inni też z dychę dołożą do tysiaka , wczoraj sprzedana końcówka - z dopłatą za suchość dostałem 1050
  24. Region wieloletniej suszy , gleba 2 - 3 klasa odmiany nie pamiętam ale siana zaraz po dziesiątym kwietnia i bogata mieszanka w podsiewacz dzięki czemu okres wegetacji przeszła jak burza osiągając niezły plon jak na ten rok , słabsze plantacje postoją do listopada bo zielone . Co dla mnie ważne to pole nie orane tylko gruber i talerzówka czyli nie przesuszone i zachowane podsiąkanie ( Na styku kuj.pom z wielkopolską ale u was więcej ton z hektara niż u nas
  25. No i zajechała oferta 1000zł/t - pewnie dlatego że wiedzą że koszę i wywożę gdzie indziej , wilgotność 25-28%
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v