Na polskim rynku do tej pory był zastój, może wiosną coś się ruszyło ale tego nie wiem. Bauer za to bierze wszystko jak leci w niezmienionej cenie, w tym roku nawet zwiększa kontrakty, które rok temu obcinał więc zapotrzebowanie u niego jest spore. Marne to pocieszenie bo w naszym "zagłębiu" z miętą w tym roku bardzo krucho, ekstremalnie mokra jesień i mrozy bez okrywy śnieżnej zrobiły swoje, bardzo dużo plantacji poszło do likwidacji, a te co zostały potencjału nie mają, o braku korzeni do rozsady nawet nie wspomnę...